Wędrówka

Wiersz Racheli Rubinroth napisany przez nią po hebrajsku, polsku i niemiecku.
Ein Gedicht von Rachela Rubinroth, geschrieben von ihr auf Hebräisch, Polnisch und Deutsch.

נדידה

*
במצדה
אחד מתשע מאות ושישים גיבורים
לא נכנעת
בחרת במוות
באהבת חופש
*
מגורש מהעיר הרב לשונית טולדו
מאצת מחסה בתוך חומות
פס של ימי הביניים
*
בבית קברות
על גבעה מעל העיר
אני מוצאת
את עקבות הדמעות שלך
מאובנות במצבות
*
ואני רצה
ורצה
*
דרך מדבריות
*
מזילה דמעות
הן מרסקות  אבנים
*
עד
שבמימי חפירים
חשוכים וסוערים
אמצא
פרח עדין
בצבע
תכלת
*

wędrówka
*
w Masadzie
jeden z dziewięciuset sześćdziesięciu bohaterów
nie poddałes się
wybrałeś smierć
w ukochaniu wolności
*
wygnany z wielojęzycznego miasta Toledo
znalazłeś schronienie
w średniowiecznych murach Fez
*
na cmentarzu
na wzgórzu ponad miastem
znajduję ślady Twoich łez
skamieniałe w nagrobki
*
a ja biegnę
i biegnę
*
przez pustynie
*
wylewam łzy
które drążą kamienie
*
w burzliwych ciemnych wodach fos
znajdę
drobny kwiat
o barwie
błękitu

wanderer

in Masada
einer von den neunhundertsechzig helden
gabst du dich nicht geschlagen
hast du den tod gewählt
in der liebe zur freiheit

vertrieben aus der stadt der vielen sprachen Toledo
hast du zuflucht gefunden
in den mittelalterlichen mauern der Fes

auf dem friedhof
auf dem hügel über der stadt
finde ich spuren deiner tränen
versteinert in grabmale

und ich renne
und renne
durch wüsten

vergieße tränen
die steine brechen

bis ich
in den düsteren stürmischen
wasser des burggrabens
eine zarte blume
finde

in der farbe
des himmels

Informacje o ewamaria2013

Polska pisarka w Berlinie
Ten wpis został opublikowany w kategorii Rachela Rubinroth i oznaczony tagami . Dodaj zakładkę do bezpośredniego odnośnika.

4 odpowiedzi na „Wędrówka

  1. Dorotek pisze:

    Czy Autorka byla w Masadzie? To mniej wiecej tak istotne, jak to, czy Norwid faktycznie byl w Weronie. A takze, czy w jakikolwiek sposob jego wiersz byl swiadomie obecny w jej wyobrazni lub pamieci, czy tez obecny wylacznie jako tlo kulturowe, z ktorego Autorka sie wywodzi. Dla mnie wzruszajace jest nawiazanie obojga do tego samego toposu. Albo raczej sprawienie, ze takie nawiazania kulturowe uruchamiaja sie w naszych glowach samodzielnie – mniejsza o to, czy zawsze slusznie, czy nieslusznie. Kiedy przed laty slyszalam wiersz Norwida z podkladem muzycznym, czulam przykry dyskomfort, bo na te lzy (=kamienie) „nikt nie czeka”(l) a oko blekitu bylo wprawdzie „lagodne”, ale zawieszone wysoko i w swiecie ludzkim nieobecne. Tutaj, w tym wierszu, mamy cos lagodnie melancholijnego, ale i jednak krzepiacego: „lzy DRAZA kamienie”, a na koncu niebo odbija sie w kwiecie, ktory podmiot liryczny ZNAJDZIE. To podmiot ze zdolnoscia empatii i podazajacy za impulsem pozytywnym: Te oczy jednak WYPATRZA kwiat. Taka role Autorka wyznaczyla czlowiekowi. To przeslanie dla takich smutasow jak ja, ktorzy norwidowskie zawieszenie slow w przestrzeni melancholii naturalnie uznaja za adekwatny przekaz dla wspolczesnosci. A tak nie wolno.
    Zycze sobie, zeby ten dzisiejszy wiersz Agnieszki zapisal mi sie NA TEKSCIE Norwida, niech to bedzie taki moj maly prywatny palimpsest pamieci kulturowej. Niech mi sie nalozy obraz pozytywny na tamte norwidowskie lzy-kamienie. Dziekuje Autorce!
    P.S. Ja co najwyzej zauwazylabym w Masadzie, ze kamien nagrobny wietrzeje a historia zamienia sie w kurz. Mam wiec postulat: Wysylajmy w podroze poetow. Oni jedynie cos nam potrafia trwalego przywiezc. Wiem co mowie.

  2. Dorotek pisze:

    O E…
    Kiedy patrzy w lustro przed wyjściem
    Zostawiając za sobą ciepłą jeszcze
    Koszulę nocną
    Może białą
    Może niebiałą suknię do spania
    I pewnie mary nocne jedną lub dwie
    Nie ogląda zbytnio twarzy
    Skoro ją zna
    Prostuje plecy
    Pod koszulą nieżelazną
    Non iron knitterfrei
    Wychodzi walczyć
    Ohne in Harnisch zu geraten
    Zawsze dama
    Wie że kręgosłup jej nie zawiedzie
    Ten konkretny jest nadzieja też nie
    Tylko czemu
    nigdy nic nie chce
    Gdy zostaje nam w rękach
    To co wywalczyła
    Czemu do diabła
    Woli być wyrzutem sumienia
    Białą damą po nocach
    Kto to widział
    Żelazną białą damę
    Czy nie mogłaby być
    Stylistycznie trochę spójniejsza?
    Ech, ta E…

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Log Out / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Log Out / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Log Out / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Log Out / Zmień )

Connecting to %s