Mojżesz

Rok temu, po Wielkanocy spędzonej w Poznaniu, miałam kilka godzin czasu i poszłam własnymi śladami (studiowałam byłam w Poznaniu) – do Biblioteki Uniwersyteckiej i do Muzeum. Myślałam, że idę oglądać Malczewskich, ojca i syna, ale okazało się, że naprawdę zajął mnie „Mojżesz” Stanisława Kubickiego. Oczywiście, wiedziałam, kim był Kubicki, w końcu wydawałam kiedyś książki jego i o nim, znałam też ten obraz, podobnie jak wiszący obok Autoportret VII (1922). Wiedziałam również, że oba obrazy są w Poznaniu. Ale teraz je zobaczyłam. I o ile sposób ekspozycji autoportretu tylko mnie zdenerwował, o tyle widok sali awangardy polskiej zorganizowanej w całości wokół i w relacji do Mojżesza zrobił wrażenie.

Minął rok, nadeszła kolejna Wielkanoc, chrześcijańska wersja żydowskiej Paschy, ta zaś jest świętem Mojżesza.  Zwróciłam się zatem do Lidy Głuchowskiej z prośbą o przygotowanie na tegoroczne święta wpisu o Mojżeszu.

Dostałam…

1_mojzesz_dobryXLidia Głuchowska

Ostatni obraz
Mojżesz przed krzewem gorejącym Stanisława Kubickiego

Po licznych międzynarodowych wystawach, na których w ostatnich latach ‚prezentowano prace Stanisława Kubickiego, nastąpił swoisty renesans recepcji jego dorobku. Obrazem Mojżesz przed krzewem gorejącym zainteresowały się Muzea Watykańskie, ostatecznie jednak dzieło to, podejmujące tematycznie wątki z okresu współpracy Kubickiego z ekspresjonistyczną grupą Bunt, trafiło do Poznania, jednego z dwóch – obok Berlina – najważniejszych centrów jego działalności.

W tamtejszym Muzeum Narodowym obraz eksponowany jest na jednej z głównych osi w galerii malarstwa współczesnego, w bezpośrednim sąsiedztwie dzieł takich twórców jak Stażewski czy Heyden, a wyróżnia się dużym formatem, intensywnym kolorytem, konsekwentną geometryzacją kubo-konstruktywistycznej kompozycji i wreszcie – zaakcentowaną także w tytule – tematyką religijną. Staje się tym samym  przyczynkiem do rozważań o polifoniczności i wielonurtowości sztuki polskiej w okresie międzywojennym.

Mojżesz przed krzewem gorejącym to ostatni obraz Kubickiego, interesujący w kontekście dyskusji o fenomenie późnych dzieł, ale również dlatego, że różni się wyraźnie od znanych dotychczas w Polsce, najczęściej wczesnych – graficznych dzieł tego artysty (…). Mojżesz jest również zjawiskiem szczególnym na tle dojrzałej twórczości Kubickiego z lat dwudziestych i trzydziestych XX wieku, dla której charakterystyczne są kompozycje konstruktywistyczne (…). Większość z nich jest plastyczną analizą elementów natury i rządzących nią procesów, wpisującą się w nurt teozoficzno-geometrycznych poszukiwań awangardy.

Mojżesz, jeden z największych pod względem rozmiarów i najistotniejszych ideowo obrazów Kubickiego, nietypowy jest również na tle dzieł innych artystów jego pokolenia. Jego forma – z pogranicza geometrycznej abstrakcji i figuracji –  różni się zarówno od twórczości awangardowej tego czasu (…), jak i od dzieł powstałych w obrębie niemieckiej Neue Sachlichkeit, ale też nurtów klasycyzujących bądź dekoracyjnych.

Nietypowa jest też jego treść, zasugerowana tytułem i aluzyjnym wyobrażeniem realnych obiektów. Biblijne odwołania obce są milczącej metafizyce czystej mondrianowsko-malewiczowskiej geometrii (…). Mojżesz przed krzewem gorejącym to rzadki na tle dokonań awangardy przypadek aktualizacji treści starotestamentowych. (…)

Narratywny charakter ostatniego obrazu Kubickiego, jeszcze silniej niż jego tytuł, ewokuje rozbudowany, powszechnie znany kontekst biblijnej opowieści o proroku, prawodawcy i przywódcy narodu żydowskiego. Uniesione ramiona Mojżesza są być może nie tylko aluzją do modlitwy na górze Nebo, lecz również do historii zwycięskiej walki Izraelitów z Amalekitami, w której gest ten miał mieć znaczenie magiczne. Wskazywać na to mógłby swoisty apokryf na temat roli Mojżesza – obszerny poemat Krzew gorejący, ideowo korespondujący z obrazem, powstały niemal w tym samym czasie, w 1934 roku. Składa się on z trzech części: Powołanie, Synaj i Skarga Mojżesza na górze Nebo. Tu z kolei artysta analizuje wątki złotego cielca, buntu, hedonizmu gawiedzi, dylematu przywódcy i wreszcie wyprowadzenia narodu żydowskiego do Ziemi Obiecanej. W obu dziełach Mojżesz pojawia się jako figura silnego przywódcy, który zamienił naród niewolników w naród wolnych ludzi, przeprowadzając go przez pustynię na znak zerwania z przeszłością oraz początku nowej kultury i cywilizacji.

W twórczości Kubickiego postacie ze Starego Testamentu – Noe i Mojżesz – były wprawdzie rzadkie, ale, jeśli się pojawiły – ważne jako wypowiedzi o idealnym modelu społeczeństwa. Noe – bohater dwujęzycznych Psalmów z lat 20 – symbolizował awangardową utopię „nowego człowieka” i „nowej wspólnoty”, społeczność anarchistyczną, wolną od hierarchii i represji (…). W 10 lat później pojawi się prawodawca – Mojżesz, a wraz z nim następuje zmiana paradygmatu. Czym była ona podyktowana? Co wydarzyło się w ciągu minionych lat?

Amorficzny anarchizm nie sprawdził się w konfrontacji z rzeczywistością, a w Europie zapanował kult autorytarnej władzy. W Niemczech doszedł do władzy Hitler, co oznaczało śmierć bądź emigrację przyjaciół Kubickiego, a w efekcie również jego własną. (…)

Mojżesz przed krzewem gorejącym  to praca nieukończona, choć  (…) niewiele na to wskazuje. Jednak porównanie tego monumentalnego dzieła (201 x 145)  ze studiami wstępnymi – akwarelą i pastelem – pozwala dostrzec, iż płomień, który przesłania tam złotą łuną horyzont, na obrazie ledwie zarysowuje się na tle nocnego nieba. Niedawna konserwacja płótna wrażenie to jeszcze spotęgowała – wydobywając niuanse barwne i finezję krystalicznej struktury kompozycji w centralnej partii obrazu, przytłumiła zarazem jaskrawsze pierwotnie żółcienie. Przy wnikliwszym oglądzie dostrzec można także zalążki trójfiguralnej sceny. Po lewej i prawej stronie Mojżesza pojawić się miały najwyraźniej jeszcze dwie tańczące postacie. Ten niezrealizowany zamysł zdradzają nieregularne, symetrycznie rozmieszczone czarne plamy po obu stronach centralnej postaci. Kubicki w czasie II wojny światowej, podczas swych pobytów w Berlinie, dokąd wyjeżdżał jako kurier polskiego ruchu oporu, próbował dokończyć obraz. Śmierć z rąk gestapo przyszła jednak wcześniej.

Jednak nawet wówczas, gdy malarz pierwotnie zarzucił pracę nad Mojżeszem, w 1934 roku, obraz ten był w zaawansowanym stadium realizacji. Jego precyzyjna kompozycja świadczy o wyciągnięciu konsekwencji formalnych z kubistyczno-konstruktywistycznych eksperymentów awangardy. Zarys tytułowej postaci wpisany jest w mozaikowo-krystaliczny układ plam intensywnego fioletu, szmaragdowej zieleni, oranżu, czerni i żółcieni. (…) Margarete Kubicka, żona artysty, interpretowała wybór takiej kolorystyki, zwłaszcza akcentowanie fioletów, jako deklarację skrywanego, może nawet nieuświadomionego, głębokiego katolicyzmu Kubickiego, mimo iż wyobrażenie ma przecież charakter starotestamentowy, a więc niekoniecznie katolicki. (…).  Kubicki zawarł tu wyraźne odniesienia do sztuki początków chrześcijaństwa, gdy jeszcze przesycone było ono duchem asymilacji dokonań starszych od niego religii. (…)

Te ideowo-formalne odniesienia pozwalają sytuować obraz z jednej strony w kontekście nurtu bizantynizującego, który w sztuce polskiej pierwszej połowy XX wieku miał rozmaite oblicza, z drugiej – w obrębie awangardowego dyskursu o fragmentaryzacji i nieobecności ciała – symbolu braku spójnej wizji świata.

Mojżesz przed krzewem gorejącym nawiązuje ideowo do zainspirowanych tematyką religijną wczesnych prac artysty (…). Powstał na krótko przed tym, jak artysta, po sukcesach w kręgu międzynarodowej awangardy artystycznej Berlina, w obliczu kryzysu politycznego i artystycznego powrócił do Poznania. Wobec umacniania się faszyzmu zamilkł jako malarz. Czy gest ten oznaczał świadomość bezsilności artystycznego protestu? A może raczej deklarację twórczego wypalenia, kres malarskich poszukiwań, uzasadniony przecież w obliczu gasnącego impetu awangardy i rozproszenia środowisk twórczych w Niemczech? W 1939 roku Kubicki opublikował jeszcze tom Poezje, którego niemal cały nakład spłonął w drukarni w Poznaniu wraz z wybuchem wojny. On sam – romantyczny rewolucjonista – zginął w 1942 roku z rąk gestapo jako działacz polskiego ruchu oporu.

Ostatni obraz Kubickiego – Mojżesz przed krzewem gorejącym (…) to artystyczna (…) koncepcja Boga karzącego, odsyłająca do aktualnej wówczas dyskusji na temat związku władzy, religii i sztuki. (…)

***
Obraz: Stanisław Kubicki Mojżesz przed krzewem gorejącym III, 1933/1934, olej na płótnie, 201 x 145 cm. Poznań, Wojewódzka Biblioteka Publiczna (depozyt w Muzeum Narodowym w Poznaniu)

FILM We, the Berliners – the avant-garde section – the history of the Polish-German neighborhood, Obieg.TV, 25.06.2009 (film ma tematykę szerszą niż ten wpis, ale ukazuje kontekst)

Publikacja (pełna wersja z przypisami): Lidia Głuchowska, Ostatni obraz. Mojżesz przed krzewem gorejącym Stanisława Kubickiego/ In: Poprzęcka, Maria (ed.): Wielkie dzieła – wielkie interpretacje. Warszawa/Stowarzyszenie Historyków Sztuki, 2007, pp. 215-228
Informacje po niemiecku: Lidia Głuchowska, Avantgarde und Liebe, Margarete und Stanislaw Kubicki 1910-1945, Gebr. Mann Verlag, Berlin 2007, s. 73, 155, 156, 197, 198, 243, 260, 263, 361, 425, 499

Jutro: wiersz Kubickiego z cyklu „Moses” Krzew gorejący / Der brennende Dornbusch. Die Berufung

Informacje o ewamaria2013

Polska pisarka w Berlinie
Ten wpis został opublikowany w kategorii Lidia Głuchowska i oznaczony tagami . Dodaj zakładkę do bezpośredniego odnośnika.

2 odpowiedzi na „Mojżesz

  1. ewamaria2013 pisze:

    Na facebooku pojawił się taki komentarz do wpisu:
    Julita Bielak: Trudny tekst, ciekawa treść, odpowiednia na świąteczny wieczór. Czytam nie tylko wpis, uzupełniam wiadomości. Spełnił zatem wiele z pokładanych w nim oczekiwań.
    A ja odpowiedziałam:
    Ewa Maria Slaska: No, tak mi się wydawało, trudny wpis, ciekawa treść. Kubicki jest moim ulubionym malarzem, a to, że wiem o nim cokolwiek, zawdzięczam autorce tekstu, która napisała o nim i o jego żonie pracę doktorską o objętości…800 stron!

    • Julita pisze:

      Czytam dalej. Spoglądam na obraz. Poznaję wiersz. Wracam do wpisu pani Lidii Głuchowskiej. Kartkuję swoje wczorajsze notatki. Wielce pożyteczny czas.

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Log Out / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Log Out / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Log Out / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Log Out / Zmień )

Connecting to %s