10 maja 1933

10 maja 1933 odbyło się pierwsze nazistowskie palenie książek w Berlinie i 20 innych miastach uniwersyteckich. Lista książek do spalenia została podzielona na literaturę piękną, historię, sztukę, politykę i naukę o państwie, historię literatury, religioznawstwo, filozofię i pedagogikę. Lista została przygotowana na życzenie Związku Studentów Niemieckich przez młodego bibliotekarza, doktora Wolfganga Hermanna. Z literatury pięknej Hermann wysłał na stos książki następujących autorów (uwaga wszystkie nazwiska się linkują do niemieckiej Wikipedii):

Z tej listy wybieram na chybił trafił jedno nazwisko. Alexander Lernet-Holenia (ur. 21 października 1897 w Wiedniu, zm. 3 lipca 1976 tamże) – austriacki pisarz, poeta, i historyk. Tyle pisze o nim polska Wikipedia.
Już się nauczyłam – jeśli polska Wikipedia pisze tak mało, to nie znaczy, że nie chce, to znaczy tylko, że jak dotąd NIKT nie chciał się zająć tym, żeby o nim coś napisać. Wiem, bo już raz udało mi się zmienić  taki stan i wprowadzić do polskiej Wikipedii porządny wpis o szwajcarskim pisarzu Andre Kaminskim, co zostało udokumentowane tu: http://ewamaria030.blox.pl/2012/05/Kibic.html. Zaowocowało to tym oto wpisem: http://pl.wikipedia.org/wiki/Andr%C3%A9_Kaminski. Wpis porządny, nie ma się czego wstydzić, ale robota była żmudna i ciężka, nie tyle samo pisanie, ile przeprowadzanie procedury weryfikacji wpisu. Nie na darmo twierdzi się, że Wikipedię tworzą inteligentni renciści, żeby być autorem, trzeba mieć czas. Czas i cierpliwość. Czasu na pewno nie mam, cierpliwości może by i starczyło, no ale czas…

plakatjungerHerrTymczasem Alexander Lernet-Holenia był interesującym i płodnym pisarzem – autorem powieści fantastycznych, wierszy, komedii obyczajowych, dramatów i czego jeszcze. Trzy jego dzieła posłużyły jako scenariusze filmowe, w tym, no proszę – powieść z roku 1931 Die Abenteuer eines jungen Herrn in Polen – Przygody młodego człowieka w Polsce. Słyszeliście o tym? Widzieliście? Czytaliście?

Film wyreżyserował Gustav Fröhlich, ulubieniec publiczności, który też gra główną rolę męską. Rzecz rozpoczyna się dokładnie sto lat temu w Petersburgu, główna akcja toczy się tuż po wybuchu I wojny światowej w Lublinie, a tyczy tragicznej miłości, zdrady, bohaterstwa, wierności ojczyźnie…
Premiera filmu ma miejsce 4 października 1934 roku w Lipsku, a sam film zostaje zakwalifikowany przez odnośną komisję jako obraz o poważnych treściach, który można wyświetlać w kinach w dniach świąt kościelnych i narodowych.
Rok wcześniej spalono na stosie książki Lerneta-Holeni.
Czy ktoś umie to wytłumaczyć?

lernet-holenia
plakatholeniaPS: Lernet-Holenia wcale nie jest tak nieznany w Polsce, jakby się mogło wydawać. Z obfitej twórczości pisarza kilka rzeczy zostało wydanych  po polsku, przede wszystkim jego opowiadania i nowele fantastyczne, opublikowane w antologiach tematycznych. W roku 1967 ukazała się Mona Liza (opowiadania – tłumaczył Aleksander Stefanowski), w roku 2002 Mars w znaku Barana (słuchowisko – tłumaczył Jerzy Łukosz) i wreszcie w roku 2012 Germania (wiersze – tłumaczył Ryszard Wojnakowski). A w styczniu br. zorganizowano w Poznaniu wystawę poświęconą jego twórczości. Jedna z czytelniczek donosi też o audycji z wierszami poety w tłumaczeniu Wojnakowskiego i interpretacji Ferenca.

PS.
Książki zawsze były niebezpieczną bronią. W tragedii “Almanzor” Heine tak skomentował spalenie Koranu, jakie się odbyło, gdy Hiszpanie odbili Granadę z rąk muzułmanów.
Das war ein Vorspiel nur, dort wo man Bücher
Verbrennt, verbrennt man auch am Ende Menschen.
Tam, gdzie książki palą, niebawem także ludzi palić będą.

Informacje o ewamaria2013

Polska pisarka w Berlinie
Ten wpis został opublikowany w kategorii Ewa Maria Slaska i oznaczony tagami , . Dodaj zakładkę do bezpośredniego odnośnika.

2 odpowiedzi na „10 maja 1933

  1. dorotek pisze:

    Mhm… Najlepsze jest to, ze nazisci tez tego po fakcie nie potrafili wytlumaczyc… i w wielu przypadkach rezygnowali potem z rygorystycznej interpretacji faktu, ze chodzilo o teksty spalone lub z tzw. Listy. Alexandra Lerneta-Holenie rzucono wprawdzie w 1933 na stos, ale nie mialo to jakiegos istotnego wplywu na to, ze pozniej calkiem niezle zyl z publikacji ksiazek, jak i z praw do adaptacji filmowej lub radiowej. Bardzo czesto bylo tak, ze pragmatyzm nakazywal nazistom przymykac oczy – po czesci dlatego, ze trudno bylo skutecznie zabronic gromadzenia ksiazek w bibliotekach prawatnych, a po czesci dlatego, ze sukcesy rynkowe autorow pozwalaly przetrwac ksiegarstwu w ogole. To jest mocno zlozony temat, germanistyka zajmujac sie tym od mniej wiecej wczesnych lat 90-tych wiele obiegowych prawd musi brac w nawias. Jest to dosc pasjonujace zajecie dla detektywow, ale do kazdej tezy jest iles wyjatkow, wiec satysfakcja jakby niezupelna. Lernet-Holenia zaliczany jest do grupy autorow tolerowanych za sukces – zatem do autorow faktycznie czytanych – dzieki temu, ze pisal rzeczy popularne bez wielkich ambicji swiatopogladowych.
    To moze polece Wam do lektury cos troche odwrotnie zwiazanego z tematem – Poczytajcie sobie o tym, co ludzie w tych 12 latach rzadow faszystowskich faktycznie czytali (=nie spalili): Christian Adam: Lesen unter Hitler. Autoren, Bestseller Leser im Dritten Reich (2010). O wspomnianym autorze nie ma tam akurat mowy, ale i tak warto zajrzec. Tez napisane popularno-naukowo, choc autor potrafi i inaczej (zob. publikacje pod nazwiskiem: Christian Härtel).

  2. dorotek pisze:

    A sam cytat z Heinego wykorzystywano czasami wlasnie do pisania o III Rzeszy, jest nawet jakas zbiorowa publikacja z FU z wczesnych lat 90tych (chyba tom pokonferancyjny, o ile pamietam), zaczynajaca sie od „Das war ein Vorspiel nur…” („To byla zaledwie przygrywka…”).

    Juz to raz pisalam, ale powtorze: Poczytajcie sobie Antoniego Sobanskiego „Cywil w Berlinie”, jeszcze sie chyba naklad nie wyczerpal (felietony z Berlina z wczesnego okresu po przejeciu wladzy przez Hitlera). Jest tam tez relacja o paleniu ksiazek na Bebelplatz. Strony nie podam, chyba ze ktos z Czytelnikow zawola…

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Log Out / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Log Out / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Log Out / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Log Out / Zmień )

Connecting to %s