Wykłady Profesora Dąbrowskiego. V. Tatarzy w Polsce

Nie moi drodzy, wciąż nie mamy jeszcze informacji o babci szamance, ale

Ryszard Dąbrowski
pisze o tym, jak i kiedy przybywali Tatarzy do Polski, a ja
Ewa Maria Slaska
poszukuję informacji o tym, do której z owych fal emigracji należała moja rodzina.

koldunytatarskieJedna z ludowych potraw Tatarów polskich czyli kołduny! Podobno je się je zupełnie inaczej niż zwykłe kołduny. Trzeba nadgryźć jeden rożek kołduna, wylać ze środka sos na łyżkę i zjeść farsz, popijając płynem z łyżki. Szczerze powiem – nie bardzo rozumiem. Trzeba będzie ugotować kołduny i sprawdzić.

Ryszard Dąbrowski

Pierwszymi Tatarami na ziemiach litewsko-polskich byli niewolnicy wzięci w czasie walk Litwinów ze Złotą Ordą w latach 1238-1315.
Kolejni osiedleńcy byli uciekinierami religijnymi przed islamem szerzonym na siłę przez emirów. Uciekinierzy, którzy chcieli pozostać przy szamańskiej religii, przybywali na ziemie polskie po 1312 roku.
Po 1318 roku, kiedy to zawarty został pokój z Tatarami, niektóre ich oddziały wspierały Litwinów w walkach z Krzyżakami i osiedlały się na Litwie.
Kolejne fale osiedleńców to niedobitki kilkudziesięciotysięcznej armii emira Mamaja po przegraniu bitwy o Moskwę z Dymitriem, carem Księstwa Moskiewskiego w 1330 roku, oraz po porażce armii chana Białej Ordy Tochtamysza po przegranej w 1375 wojnie z Księstwem Moskiewskim.
Największy przypływ Tatarów na ziemie Korony Litwy i Polski miał miejsce podczas panowania na Litwie księcia Witolda (1401-1430) kiedy to w wyniku walk bratobójczych o przywództwo Wielkiej Ordy miał miejsce exodus polityczny.
W XVI w. podczas licznych wojen z Ordą Krymską brano zawsze jeńców wojennych, przybyła też na tereny Litwy i Polski fala uchodźców tatarskich podczas wojny Rosji z chanatami Kazańskim i Astrachańskim.
W drugiej połowie XVII w. ustał masowy ruch migracyjny Tatarów. Teraz najczęściej na Litwę przybywali przedstawiciele możnych rodów z Chanatu Krymskiego wraz ze swymi poddanymi i niewolnikami.
Jedna z ostatnich fal emigracji tatarskiej miała miejsce podczas wojny Polski ze Szwecją (1655-1660) kiedy to do armii polskiej zaciągali się Tatarzy krymscy.

Odejście od islamu i przejście na katolicyzm lub prawosławie ułatwiało Tatarom awans społeczny i przyspieszało proces asymilacyjny. Często przesiedlano Tatarów z Litwy do Polski centralnej, nadając bardziej zasłużonym ziemię i szlachectwo.

tatarzy

Gdyby się nam rodziny nie spolonizowały, to i Ryszard, i ja bylibyśmy może nadal takimi pięknymi tatarskimi tancerzami (zespół Buńczuk, Podlasie)

Ewa Maria Slaska

Każdy z nas, potomków Tatarów, zadaje sobie z reguły pytanie – kiedy? Kiedy nasi przodkowie przybyli na ziemie polskie? Legenda przekazywana w mojej rodzinie, czyli rodzinie Krynickich (tak była z domu Mama mojego ojca), głosi, że nastąpiło to podczas wojen szwedzkich. Ale może wcale nie, może nasi pradziadowie należeli do tej fali zamożnych Tatarów, przybywających do Polski z majątkiem, służbą i niewolnikami. Mógłby na to wskazywać fakt, że (podobno) założyli oni miejscowość Krynica (Górska), nadając jej nazwę. To oczywiście legendarne domysły i mogło być odwrotnie, ale całkiem nielegendarnie wiadomo, że rodzina pod koniec XIX wieku posiadała w tejże Krynicy dwa pensjonaty, które gdzieś przepadły (jak wszystko zresztą). W historii miasta  nie ma ani słowa o żadnych Krynickich ani o Tatarach. Tym niemniej Tadeusz Mikołaj Trajdos w artykule KRYNICCY W ŚWIETLE HERBARZY pisze, że:
Z tym rodem styka się każdy badacz zachodniej Łemkowszczyzny, a szczególnie wiosek „biskupiego dominium”, czyli „kresu muszyńskiego”. Nazwisko ma charakterystyczną formę toponimiczną i pochodzi od nazwy wsi Krynica. Nazwiska takie w środowisku chłopskim powstawały w dwojaki sposób. Przybierali je albo sołtysi-zasadźcy nowej wsi albo przybysze migrujący ze swej rodzinnej wioski i trwale osiedlający się w nowej miejscowości. Nadawano im wtedy najczęściej nazwisko rodowe urobione od nazwy ich dawnej wsi. Nazwisko jest w okolicy rozpowszechnione, ale nie wiadomo, czy poszczególnych krynickich łączyło pokrewieństwo, czy też po prostu osoby zakładające nowe wsie w okolicy Krynicy przyjmowały przydomek „Krynicki”.
W środowisku łemkowskim „kresu muszyńskiego” Kryniccy jawią się więc od początku jako gromada rodzin (najpewniej o wspólnym rodowym korzeniu) majętna, elitarna, korzystająca z przywilejów sołtysich i autorytetu tego urzędu.
Byliby to zatem chłopi, zamożni, sołtysi…

No ale my wiemy rodzinnie, że byli Tatarzy i były te pensjonaty w Krynicy, no było i szlachectwo herbu Korab.
Trajdos pisze jednak dalej: W roku 1613 w Warszawie Sejm aprobował dokonaną przez króla Zygmunta III nobilitację Jana Krynickiego. Konstytucja sejmowa w tej sprawie była bardzo lakonicznie sformułowana, bez wyjaśnień – kogo bliżej dotyczy, w jakich okolicznościach i z jakich powodów została podjęta. Trajdos też podaje, że ów Krynicki otrzymał herb Korab i cytuje nawet wiersz Wacława Potockiego „Na herb pp. Krynickich”:

„Nawa z Gryfem w Czerwonym polu wraz złożona
Leniją jednak środkiem samym przegrodzona,
Pod Koroną na Hełmie przyłbica otwarta
W Koronie zaś pul Gryfa z Mieczem, świadkiem Karta.
Ten herb Zygmunt Trzeci Król Polski konferował,
IANOWI KRYNICKIEMU, że mężnie woiował.
W Inflantach, w Moskwie, gdzie on wielkiey nabył sławy,
Mile znosząc woyskowe niewczasy, kurzawy,
Smolińsk, Połuck, Wielkoluk, fortyce niedbyte,
Wziął, przez nieprzyiacielskie zaś woyska okryte.
Przebijaiąc się, Żołnierz krwawe poniósł rany.
Za te tedy Cnoty Herb dwoisty mu dany
Korabl Matki Szlachcianki, w Herbie się mu został
Gryfa zaś za konsensem Dobkow z Herbu dostał.
Te są wielkiey odwagi, pracy iego znaki,
Które skazują, że był Mąż nie ladaiaki.”

Okazuje się, że wiersz ów więcej zamieszania wnosi niż wyjaśnia. I to podwójnie. Trajdos szuka w nim potwierdzenia, że łemkowski, sołtysi syn z Krynicy za zgodą swojego biskupa zaciągnął się do litewskich wojsk Chodkiewicza. Ja węszę, gdzie Tatarzy. No ale dla Trajdosa Kryniccy to spolonizowany a w XVII wieku uszlachcony ród łemkowski, dla mnie – Tatarzy. No i proszę. Trajdos pisze. „Warto zauważyć, że w wojsku Chodkiewicza (jeszcze wtedy regimentarza i starosty żmudzkiego) pod Kirchholmem w roku 1605 walczyło 8 chorągwi „wolentariuszy” w sile 860 koni. Trzy były tatarskie, trzy niemieckiego autoramentu, jedna rajtarów kurlandzkich, ale jedna polska Sakina (w sto koni). (…) Potocki pisze o udziale Kryniciego w oblężeniu Smoleńska. Koronne wojska hetmana Stanisława Żółkiewskiego ruszyły na Smoleńsk w 1609 roku. Dnia 4 lipca 1610 roku Polacy rozbili Rosjan w bitwie pod Kłuszynem. Po tym zwycięstwie Moskwa poddała się wojskom polskim. W roku 1611 zdobyto wreszcie Smoleńsk. Krynicki prawdopodobnie uczestniczył w tych wypadkach aż do końca wojny i należał do polskiej załogi na Kremlu, bo Potocki uwypukla jego obecność w Moskwie.”
Heraldyk ubolewa, że nie wiadomo, w jakiej chorągwi służył, a ja podpowiadam, no w tatarskiej, tatarskiej… Oboje nas niepokoi fakt, że nasz Krynicki miał mieć mamę szlachciankę z rodu Korabitów, która mu ów herb przekazała, czy też go do swego herbu adoptowała. No bogdajby, może Tata przystojny był i się panna zakochała? Choć to zapewnie nie, bo kto się w owych czasach, oprócz bohaterów powieści, tych tam Wołodyjowskich i Kmiciców, z miłości żenił?
Kolejnym powodem niepokoju, ale tu już tylko mojego, jest ów Gryf od Dobków w lewym polu tarczy. My tam żadnego Gryfa nie mamy. Korab to korab. Późniejsze herbarze, jak Niesiecki, też wiedzą o Krynickich tylko tyle, co z wiersza Potockiego i z ustaw sejmowych.

Tymczasem w Krynicy spolonizowany łemkowski ród Krynickich pełnił do XIX wieku funkcje… parochów czyli popów unickich.

To jednak musi być jakaś zupełnie inna historia.

No ale te dwa pensjonaty?

Advertisements

Informacje o ewamaria2013

Polska pisarka w Berlinie
Ten wpis został opublikowany w kategorii Ewa Maria Slaska, Ryszard Dąbrowski i oznaczony tagami , , . Dodaj zakładkę do bezpośredniego odnośnika.

3 odpowiedzi na „Wykłady Profesora Dąbrowskiego. V. Tatarzy w Polsce

  1. ewamaria2013 pisze:

    Tak się złożyło, że u mnie dziś My, Tatarzy, a tymczasem w półfinale Eurowizji dziś My, Słowianie:
    http://pl.wikipedia.org/wiki/My_S%C5%82owianie

  2. ewamaria2013 pisze:

    Polska w finale Eurowizji 2014, hurra my, Tatarzy!

  3. Ja pisze:

    Moja mama jest wnuczką kobiety (Olena Ciura) mieszkającej w Mochnaczce pod Krynicą. Niby jej babcia była Łemkinią ale moja mama wygląda jak typowa tatarka czyli kruczoczarne włosy, nos orli (zakrzywiony), małe, lekko skośne oczy, bardzo zaznaczone kości policzkowe. Jestem ciekaw jaka jest prawda.

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Log Out / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Log Out / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Log Out / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Log Out / Zmień )

Connecting to %s