Nie ma Jaszkowic

Ciąg dalszy opowieści sprzed tygodnia

Tomasz Fetzki

7Tak czy inaczej, nie ma Jaszkowic. (…) … prawie nic. Prawie, bo paradoksalnie nie przeminęło to, co jest przemijania symbolem. Tak jak w bieszczadzkich Berehach, został cmentarz. Wprawne oko miłośnika klimatów sepulkralnych bez problemu wychwyci wśród sosnowego zagajnika lipową alejkę.

Aleja cmentarna

8Nagrobki, rozrzucone wśród drzew przez los…

9…przypadek, kto wie, co jeszcze; a przecież wyglądają tak, jakby …

10…układał je scenograf, godzien Oscara.

Wokół, otulone roślinnością leśnego podszytu, leżą nagrobki. Co jest bardziej egzotyczne: odczytywanie inskrypcji rytych cyrylicą gdzieś tam, u podnóża połonin, czy napisów kutych szwabachą gdzieś tutaj, pośród łużyckich borów? Trudno ocenić. Ale czytamy, i dowiadujemy się na przykład, że tu oto spoczywa, wraz ze swą małżonką, Generalmajor, Victor von Aigner. Tajemnicza postać. Tekst na kamieniu nagrobnym głosi, iż urodził się we Wrocławiu, zaś życie zakończył w Legnicy. Co więc go łączyło na tyle silnie z Jeschkendorfem, iż tu jego szczątki czekają dnia Sądu? Panowie generałowie lubią nieco bardziej prestiżowe miejsca wiecznego spoczynku; Colombey-les-Deux-Églises to raczej wyjątek, a nie reguła. Ale to nie jedyny sekret generała majora. Gdzie zdobył swoje generalskie szlify? Żył wszak w latach 1837-1907. Podczas wojny francusko-pruskiej? Trzydziestoczteroletni generał? Mało prawdopodobne, choć oczywiście możliwe. W Wielkiej Wojnie 1914-1918 von Aigner wziąć udziału już nie zdążył. Więc gdzie? Ciśnie się do głowy myśl nieprzyjemna, że niewykluczone niestety, iż Herr Generalmajor awansował w jakiejś wojence kolonialnej. Może z pruską skrupulatnością tępił Herrero i Namaqua? A może najniewinniejszy był to człowiek pod słońcem, zaś zasłużył się po prostu solidną pracą sztabową, pole bitwy znając tylko z opowiadań? Nie wiem, nie dotarłem do żadnych danych. Może ktoś z czytelników pomoże rozwikłać tę zagadkę. Zresztą nieważne: Gefreiter, Generalmajor, czy nawet Generalfeldmarschall. Ostatecznie los jednaki każdemu przeznaczon. Sic transit gloria mundi.

11Tyle zostało po generale majorze. Tak oto przemija chwała tego świata.

I tak przeminęła chwała Ježkojców, które stały się Jeschkendorfem, a nie zdążyły stać się Jaszkowicami.
Ludzie opuścili wioskę. Wydawałoby się, że nie będzie komu dbać o porzucone groby. Ale tak nie jest: zadbała o nie sama przyroda, która znów tutaj zakrólowała. Ona pamięta i ozdabia, jak umie. A umie wspaniale!

12Przyroda nie zapomniała – niezabudki na jaszkowickim cmentarzu.

13I kto może się równać z dekoratorskim kunsztem przyrody?!

Poza tym bądźmy sprawiedliwi: są i tacy ludzie, którzy nie zapomnieli. To wszyscy ci, pławiący się w smudze cienia, którzy pieszo i rowerami przemierzają łużyckie bory, w poszukiwaniu tego, co duszoszczypatjelne. Oni przystaną, pomyślą, czasem zapalą świeczkę (ach, pięknoduchy; przecież to środek lasu!).

14To nie „ustawka” – świeczkę zastałem już postawioną, zaś fotografię wykonałem kilka dni po Wielkanocy. Ktoś tu wtedy był.

Pozdrowienia ze smugi cienia! Zapraszamy na szlak. Tylko bądźcie ostrożni. Wraz z dziką przyrodą wróciły do Jaszkowic duchy z prastarych łużyckich legend. Choćby Wodnik czyli Wodny Muž, na Dolnych Łużycach zazwyczaj Nyksem zwany. Oj, potrafi on zwodzić wędrowców i zabełtać im w głowach! A że Nyksa spotkamy, rzecz niemal pewna: Złota Struga w ježkojskich lasach to siedziba piękna i ze wszech miar godna Nyksa. Czy ktoś zaprzeczy?

1516Nyks widziany oczyma jednego z najwybitniejszych serbołużyckich artystów: Měrćina Nowaka-Njechorńskiego.

Złota Struga w Jaszkowicach:
o, dobra rzeko, o mądra wodo…

Reklamy

Informacje o ewamaria2013

Polska pisarka w Berlinie
Ten wpis został opublikowany w kategorii Tomasz Fetzki i oznaczony tagami , . Dodaj zakładkę do bezpośredniego odnośnika.

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s