Wielka Wojna (12)

31 lipca 1944 w tajemniczych okolicznościach zginął Antoine de Saint-Exupéry. Wystartował z lotniska Bastia-Borgo na Korsyce i miał wykonać lot zwiadowczy nad Grenoble. Spadł do morza nieopodal wyspy Riou koło Marsylii. Do dziś nie wiadomo, czy pisarz był już za stary na wykonywanie takich zadań (pomyśleć, że miał zaledwie 44 lata) i zawiodły go siły i umiejętności, czy został zestrzelony, czy popełnił samobójstwo.

Małemu Księciu wpis ten dedykuję.

Ewa Maria Slaska

Przygody pilota Artura Chazanowicza podczas Wojny Światowej

chasanowiczDane mu było żyć bardzo krótko. Urodził się w rodzinie żydowskiej w roku 1982, zginął w roku 1915.
Jego rodzina pochodziła z Grodna i w literaturze (bądź co bądź wymienia się go w dwóch pozycjach książkowych – w obu ze zdjęciem) określa się go jako „Russe” – Rosjanin.  To oczywiście mogło oznaczać rzeczywiście Rosjanina, ale najczęściej oznaczało Polaka. Artur skończył studia, wybuchła wojna i chłopak postanowił zaciągnąć do armii. Był inżynierem, interesowały go maszyny, starał się więc o przyjęcie do jednostek piechoty zmotoryzowanej. Niestety kolejne komisje lekarskie wykrywały u niego niedomogi serca i odrzucały jego wniosek o wcielenie do armii pruskiej. Chłopak był jednak ambitny i uparty. Zgłosił się sam na badania do szpitala Charité, gdzie wydano mu atest, zaświadczający, że cierpi wprawdzie na silną neurozę serca, nie jest jednak chory i nie ma żadnej wady serca. Zaopatrzony w odpowiedni dokument zgłosił się do oddziału pilotażu wojskowego w Adlershof-Johannisthal. Został przyjęty z datą 1 lutego 1915 roku.

samoloty wojenne-kulikowska

Samoloty wojenne, rysunek wykonany przez Katarzynę Kulikowską specjalnie do naszej serii Wielka Wojna.

Przeszedł szkolenie piechura w Alt-Glieniecke koło Adlershofu, po czym zdał egzamin pilota w szkole w Johannisthal i został skierowany do szkoły zwiadowców w Jüterbog. Wysłany jako pilot z Berlina do Wrocławia (był to lot specjalny, ale o tym za chwilę), zginął podczas lotu powrotnego. Samolot nie poderwał się prawidłowo nad lotniskiem Breslau-Gandau (Gądów Mały).

kleingandauTu wszystkie dane są już poplątane. Miał polecieć we wrześniu i umrzeć po 4 dniach od katastrofy, 1 października. Ale może jednak poleciał w sierpniu, a umierał kilka tygodni, a nie kilka dni. Napis na grobie podaje inne dane niż obie książki, w których jego przypadek został opisany. Nie bądźmy drobiazgowi. Był młodym pilotem, został wysłany z „misją specjalną” do Wrocławia i podczas wypełniania obowiązków służbowych zginął.

judischefliegerNie zginął jednak w żadnym wypadku na polu bitwy, lecz…

chazanowiczlistOddajmy głos samemu zainteresowanemu.
W książce Doktora Feliksa Aarona Theilhabera pt. Jüdische Flieger, wydanej w roku 1919 w Berlinie, znalazł się bowiem list napisany przez młodego pilota do rodziców. Artur opisuje lot do Wrocławia i podaje, że następnego dnia leci z powrotem, a mianowicie do Drezna. Tego następnego dnia samolot uległ wypadkowi, a w jakiś czas potem Chazanowicz umarł. Sylwetka młodego pilota została też wymieniona w publikacji Simona i Hank o poległych żołnierzach żydowskich pochowanych na tzw. Polu Chwały (Ehrenfeld) na cmentarzu żydowskim w Weissensee w Berlinie. W obu książkach nie ma mowy na ten temat, dlaczego doszło do wypadku i w rezultacie do śmierci młodego pilota. Czy był zbyt niedoświadczony czy też dostał maszynę, w której coś się zepsuło, czy też zawiodła służba naziemna na lotnisku?

Wrocław, 25 sierpnia 1915 roku.

Kochani Rodzice!

Po czterogodzinnym locie, który cudownym zdarzeniem przebiegał przy wspaniałej pogodzie, wylądowałem we Wrocławiu. Takiego pięknego lotu jeszcze nigdy nie miałem i naprawdę mogłem dziś doświadczyć, jak piękny jest sport powietrzny. leciałem nad Spreewaldem, nad pojezierzem śląskim i dużymi miastami śląskimi, które się bez końca ciągną wzdłuż szos. Najpiekniejszy był jednak widok Sudetów, których sylwetki mieniącym się ciemnym błękitem odcinały się na tle jasnego nieba. Wysoko w górę wznosiła się Śnieżka, którą jakże chętnie odwiedziłbym z powietrza. Równie piękna była zaczynająca się za Sudetami Kotlina Kłodzka i wspaniała panorama Czeskich Gór. Pogoda się wprawdzie popsuła, gdy nadleciałem nad Odrę z jej statkami, które wyglądały jak małe kolorowe punkciki, ale szczęśliwie dotarłem do Wrocławia. Sam lot był wprawdzie nieco męczący, to był też jednakże najpiękniejszy ze wszystkich, jakie do tej pory odbyłem. Na pokładzie miałem porucznika, który nie był najmilszy, ale to mi nie przeszkadzało. W ten sposób bowiem, samolotem, dotarł on z wizytą do Babci, by złożyć jej życzenia z okazji 75 urodzin. Na pewno będzie się tam niemożebnie puszył, czego to on nie może, może sobie na przykład kazać zaprząc do dorożki i wydać polecenie, „Dorożkarz, lecieć prosto do Wrocławia…”

W obu książkach nie pojawia się też pytanie, jak to było możliwe, że jakiś porucznik mógł sobie zaordynować lot samolotem wojskowym do miasta odległego o 400 kilometrów, po to, żeby odwiedzić babcię? Niestety Artur nie podaje nazwiska swojego pasażera. Ale historia podobała by się Szwejkowi i na pewno chętnie by ją opowiadał w sytuacjach, kiedy trzeba by było udowodnić, że prywata i znajomości nie popłacają. I że na takich machinacjach można nie tylko stracić życie, ale i zniszczyć mienie Armii Pruskiej, tak potrzebne na froncie.

***
PS. Z postacią Artura Chazanowicza zapoznałam się pisząc referat na temat tego, co można powiedzieć o obecności Polaków w Armii Pruskiej na podstawie grobów, cenotafów i tablic upamiętniających śmierć żołnierzy poległych podczas I Wojny. Referat zostanie odczytany dziś podczas konferencji, która odbyła się na Uniwersytecie w Kuala Lumpur w dniach od 6 do 8 sierpnia 2014 roku.

Reklamy

Informacje o ewamaria2013

Polska pisarka w Berlinie
Ten wpis został opublikowany w kategorii Ewa Maria Slaska, Katarzyna Kulikowska i oznaczony tagami , , . Dodaj zakładkę do bezpośredniego odnośnika.

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s