Umarł Władysław Bartoszewski

Andrzej Rejman

– Aktywność w imię Pamięci –

…muszę przyznać, że bardzo przeżyłem i nadal przeżywam śmierć Władysława Bartoszewskiego.

Dziś już drugi dzień, jak Go nie ma – wyszedłem na rozświetlony słońcem kwietniowy świat, miasto, sobota – ruch, ludzie całymi rodzinami jeżdżą na rowerach pięknymi ścieżkami na warszawskim Ursynowie – autobusy czyste, klimatyzowane, podjeżdżają punktualnie według rozkładu na przystanki, kawiarnie pełne, pełna kultura… – kraj w rozwoju, prawdopodobnie jeden z najlepszych okresów w dotychczasowej historii tej części Europy, Polski? (Wiadomo – wiele problemów, oczekiwań, rozmawiam z młodymi ludźmi, brak satysfakcjonującej pracy, niskie zarobki… no tak, trzeba to zmienić.. jeszcze tyle pracy…)

Bartoszewski odszedł – pozostało pytanie, czy będziemy umieli rozmawiać z Niemcami, Żydami… Rosjanami? z zagranicą? Z pewnością tak. Mądrzy o Jego naukę, przykazania, dbałość o Polskę, patriotyzm, bez zbędnego rozpamiętywania, po prostu służba.

Uświadomiłem sobie, że sam nie wykonuję należycie swych zadań – trzeba zacząć zmiany od siebie.

Odejście Bartoszewskiego przypomniało mi od razu mój stary pomysł – i list do Władysława Bartoszewskiego, który w związku z tym wszystkim przytaczam:

(Dla wyjaśnienia – chodziło o pomysł, który przyszedł mi do głowy po przypadkowym odwiedzeniu cmentarza żołnierzy niemieckich pod Mławą. Zauważyłem tam głównie groby młodych ludzi, rocznik przeważnie 1922, 1923… – w pamięci miałem mojego wuja, urodzonego właśnie w 1922, który zginął z rąk żandarmerii niemieckiej w 1944… Miał 22 lata… magiczna liczba… – no i ci Niemcy – też rocznik 1922… może zestawić ich portrety na wielkich planszach… możę nawet przy autostradzie Monachium-Norymberga, albo Warszawa-Berlin… i wspomnieć po prostu… nie analizując po czyjej byli stronie… byli zmuszeni, pchnięci falą wydarzeń… no i pamięć o nich, takich samych, podobnych do siebie, młodych i niewinnych, stojących po przeciwnych stronach barykad, mogłaby pobudzić do działania pozytywnego… na przekór wszelkim przeciwnościom… tak, jakby wykonując ich marzenia, niespełnione, przerwane śmiercią… marzenia o normalnym życiu po wojnie… Bartoszewski też rocznik 1922…

dopiero wczoraj dotarło to do mnie…)

pomysł: – Aktywność w imię Pamięci –

Pamięć o tych, których życie zostało gwałtownie przerwane – pobudzić może do pożytecznego działania.

Matka utraciła Syna.

Matka Niemka, Żydówka, Polka, Rosjanka, Czeczenka, Bośniaczka….

Zginął człowiek, który żył pełnią życia, kochał, śmiał sie i płakał, który walczył, bawił się, marzył – miał swoje cele, plany, przyjaciół, słabości. Człowiek, który doznawał olśnienia, iluminacji blaskiem idei, pojawiających się jak meteory…

Nie zrealizował planów, nie dokończył miłości, nie uchwycił spadającej gwiazdy,

Uśmiech jego zastygł, łzy zmieszały się z deszczem…

Niech jego niedokończone życie będzie iskrą, która zapali chęć działania u innych, wiele lat później, chęć działania pozytywnego, potrzebnego innym…

To jest również refleksja nad ofiarą, czy była potrzebna?

Na to nie ma i nie będzie zdecydowanej odpowiedzi.

Lecz pamięć o Nim, o Nich – może pobudzić nas do pożytecznej aktywności – w imię planów, marzeń i pragnień osób, które przeminęły.

Szanowny Pan

Prof. Władysław Bartoszewski

Kancelaria Prezesa Rady Ministrów
Biuro Pełnomocnika Prezesa Rady Ministrów ds. Dialogu Międzynarodowego

Al. Ujazdowskie 1/3

PL 00-583 Warszawa

Szanowny Panie Profesorze,

Chciałbym podzielić się z Panem ideą „Aktywności w imię Pamięci„, którą – mam nadzieję – uda się urzeczywistnić w praktycznym wymiarze, w formie konkretnych działań kulturalnych i edukacyjnych.

Materiały załączam.

Mam wielką nadzieję na poparcie przez Pana tej idei.

Myślę, że szczególnie w dzisiejszych czasach potrzebne jest pojednanie we wszystkich dziedzinach i sferach, szerzenie idei pozytywnych i uspokajających emocje społeczne.

Otrzymałem list od p. Reya z Volksbund Deutsche Kriegsgräberfürsorge e.V. wyrażający wstępne zainteresowanie przedstawioną ideą.

Obecnie poszukujemy (wraz z gronem współpracowników-artystów i organizatorów) dalszych słów wsparcia…

łączę wyrazy głębokiego szacunku

Andrzej Rejman

***
listmiszczakaNadeszła odpowiedź od dyr. Miszczaka z Biura Wł. Bartoszewskiego, który był Pełnomocnikiem Premiera d/s Dialogu Międzynarodowego

Szanowny Panie,

W imieniu Min. W. Bartoszewskiego serdecznie dziękuję za list i przedstawienie interesującego pomysłu. Chętnie dowiem się, jaką formę wsparcia projektu przez Ministra ma Pan na myśli. Pan Minister ze względu na wiek nie uczestniczy czynnie w projektach , natomiast wybrane przedsięwzięcia obejmuje honorowym patronatem. Byłbym wdzięczny, gdyby zechciał Pan przybliżyć ideę „Aktywności w imię pamięci”, jeśli znalazła się już na bardziej zaawansowanym etapie przygotowań.

Z poważaniem
(-) Krzysztof Miszczak
dyrektor Biura

No tak… a ja nie miałem żadnych konkretnych możliwości… po prostu taki pomysł… pewnie do prostego urzeczywistnienia (a przynajmniej zainicjowania) w internecie, na Facebooku może? Ale… rzeczywiście wcześniej otrzymałem list od p. Reya z Volksbund Deutsche Kriegsgräberfürsorge e.V. wyrażający wstępne zainteresowanie przedstawioną ideą, w którym to liście p. Rey stwierdzał, że pomysł taki wpisuje się, jak najbardziej, w profil działań edukacyjnych stowarzyszenia…

Po upływie kilku lat mam kilka (z pozoru różnych, a może uzupełniających się) refleksji:

1/ jestem, kim jestem, nie należy wychodzić przed szereg, ale z pomysłami należy się dzielić, jak najbardziej, mogą one zostać zrealizowane w bardziej sprzyjających, innych okolicznościach

2/ trzeba działać w grupie i mieć praktyczny pomysł na rozwinięcie – urzeczywistnienie każdej idei

3/ lub też: trzeba działać w miarę szybko i zdecydowanie, nie czekając. I doprowadzać sprawy do końca.

…właściwie, gdyby znalazła się jakaś fundacja, stowarzyszenie, grupa ludzi… pomysł jest prosty – trzeba pokazać symbolicznych żołnierzy – roczniki podobne, podobne twarze, obie strony barykady… konfliktów nie brakuje… i zrobić coś dla innych, pamiętając o Nich, o ich ofierze, niepotrzebnej? potrzebnej? …chcieli żyć, nie przeżyli ciśnienia konfliktu, sprzecznych interesów, walki… płacz i łzy, pamięć… działanie…

…może to wszystko zbyt idealistyczne… kto w tych czasach to zrozumie…?

Informacje o ewamaria2013

Polska pisarka w Berlinie
Ten wpis został opublikowany w kategorii Andrzej Rejman i oznaczony tagami . Dodaj zakładkę do bezpośredniego odnośnika.

5 odpowiedzi na „Umarł Władysław Bartoszewski

  1. ewamaria2013 pisze:

    Znalazłam już pierwszą taką „parę”: Polak. Kazimierz Orzechowski ur. 23 listopada 1915, rozstrzelany za obronę Poczty Polskiej 5 października 1939 roku. I Niemiec: Kapral Ernst Engelhardt, 9 Kompania, ur. 4 maja 1914 w Hamburgu, poległ w walkach o Danzig 19 września 1939 r., pochowany na cmentarzu Srebrzysko we Wrzeszczu

  2. Zbyszek pisze:

    Panie Andrzeju, gratuluję, świetny tekst, podpisuję się pod jego przesłaniem. Tylko mam jedną uwagę : nie wszyscy żołnierze niemieckiego agresora w czasie II wojny światowej, obojętnie czy zginęli w walce, czy przeżyli, byli niewinni. Jeden Pan Bóg wie, jak wyglądała statystyka ich motywacji w realizowaniu polityki III Rzeszy. Jestem za filozofią Śp. Profesora Władysława Bartoszewskiego, aby wybaczać i pojednywać się, ale i nie zapominać, kto komu, jakie krzywdy wyrządził…Czasy, w jakich obecnie żyjemy przypominają końcówkę lat trzydziestych XX w., dobrze byłoby, gdybyśmy umieli wyciągnąć z tego właściwe wnioski.

    • ewamaria2013 pisze:

      O konieczności rozdzielania dobrych od złych pisze w swym najbliższym wpisie – w piątek 1 maja – Roman Brodowski. Zapraszam do lektury i dyskusji za lub przeciw tezom Autora (lub moim – bo ja się nie zgadzam z autorem).

    • are442000 pisze:

      …bardzo cenna uwaga, racja! podpisuję się pod tym całym sobą. pozdrawiam, AR

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Log Out / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Log Out / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Log Out / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Log Out / Zmień )

Connecting to %s