Sady Pradziadka – Sądy Prawnuka

Andrzej Rejman

Przed kolejnym wyborem….

komentarz przedwstępny: jest gorący czas przedwyborczy, ostra kampania, w Internecie szaleństwo opinii, ocen, szkoda nawet polemizować, czasem to robię, ale przecież nie mogę reagować tym samym językiem!!!🙂, sumienie by mnie pogryzło:-), rzadko, naprawdę rzadko zabieram głos na tematy polityczne, ale przecież to jest temat szerszy, powiedziałbym górnolotnie – patriotyczny, a co najmniej społeczny, ważny i potrzebny, dyskusja jak najbardziej wskazana, mimo że, czego bym nie napisał, zdezaktualizuje się już za tydzień, a za miesiąc czy rok nie będzie miało żadnego znaczenia… traktuję to więc jedynie jako zapis myśli tuż przed ważnymi decyzjami…

Motto:

Moja mądra żona mówi, że Bartoszewski odszedł, bo nie chciał szarpać już sobie nerwów.

***

Dlaczego nie zagłosuję 24 maja na Andrzeja Dudę?

Bo nie wystarczy, że to miły, uśmiechnięty i z pewnością zaangażowany w swoją misję człowiek.

A może dać mu szansę? Nie będąc nigdy u władzy nie mógł dotąd wiele zrobić, a to co mówi, często przecież dotyka istotnych spraw Kraju. I byłaby wreszcie jakaś ZMIANA!

Jednak NIE.

Głosując na ZMIANĘ, głosuje się na własną idealistyczną NADZIEJĘ ZMIANY. Nadzieję i oczekiwanie czegoś lepszego, może nie do końca znanego, lecz z pewnością lepszego! Bo dlaczego miałaby być to zmiana na gorsze? Tym bardziej, że kandydat ZMIANY wygląda dobrze, jest stosunkowo młody, ma miłą rodzinę, ładnie mówi…

Ale czy należy kierować się wyłącznie nadzieją? To przecież kategoria raczej emocjonalna.

Może trzeba sięgnąć po rozum, rozeznanie i doświadczenie?

A więc: nie zagłosuję na Andrzeja Dudę nie dlatego, żebym nie chciał jakiejś ZMIANY na lepsze, ani dlatego, że nie jest mi dokładnie znane, co dotąd zrobił on dla Kraju, ani jakie ma prawdziwe poglądy.

Poglądy ma zresztą pewnie takie jak ci, co wynoszą go do władzy. A oni już rządzili.

Nie ma co przypominać tych czasów. Wtedy Polska wybrała Komorowskiego – właśnie dla ZMIANY.

Wybór ten Bronisław Komorowski potwierdził w trakcie sprawowania urzędu – obdarzyliśmy go dużym zaufaniem społecznym.

A teraz?

Teraz Polsce NIE JEST POTRZEBNA KOLEJNA ZMIANA.

Może miałaby jakiś sens zmiana sposobu i filozofii sprawowania władzy wykonawczej, ale nie osoby Prezydenta.

Teraz właśnie, szczególnie teraz, potrzebna jest wytrwałość i KONTYNUACJA.

Ale wiadomo – wybory, więc trzeba pomyśleć, zastanowić się i odpowiedzialnie wybrać!

Nie OCZAMI tylko ROZUMEM.

Krajowi potrzebny jest mądry i stabilny Prezydent, reprezentant całej Polski, a nie tylko Polski jedynych słusznych poglądów.

Potrzebny jest Prezydent który będzie szanował również tych, którzy na niego nie zagłosują.

Prezydent poszukujący dialogu z opozycją, rozumiejący i kochający Kraj w całej swojej złożoności i różnorodności.

Prezydent będący mężem stanu, który będzie umiał łagodzić a nie podsycać nastroje.

Prezydent współpracy.

Obawiam się, że ludzie ze środowisk, które reprezentuje w tych wyborach pan Andrzej Duda, chcą budować nasz Kraj SAMI i niejako od początku. Może to oznaczać, że będą go budować tylko z tymi, których wskażą i zaakceptują.

Mam w tym środowisku znajomych, czasem spotykamy się i rozmawiamy. W dyskusjach nie mówią oni o budowaniu, o współpracy. Wielu z nich mówi, że jest to WALKA. I nie mówią o walce o wspólną, piękną, silną i mądrą Polskę, choć może wierzą, że tak jest. Mówią że to ma być „… walka z NIMI!”, nie precyzując oczywiście, o kogo chodzi.

Więc ta ZMIANA o której mówią – będzie kontynuacją ICH WALKI.

Walki o własną autorską wizję Polski, dla której nie widzą żadnej alternatywy.

I to jest niepokojące. Mam jednak wielką nadzieję, że po zakończeniu tej walki – dróg i domów nie będziemy musieli budować od początku.

Bo radykalizm poglądów zwłaszcza w trudnych czasach często wymyka się spod kontroli.

Może kiedyś, będąc w bardziej „rewolucyjnym” wieku, zawahałbym się przed wyborem.

Teraz jednak doświadczenie mówi mi, że należy kierować się jedną z ważnych życiowych zasad wyznawanych w mojej rodzinie:

fortiter in re, suaviter in modo mocno w czynie, łagodnie w sposobie.

Tak więc – oddam swój głos na Prezydenta Bronisława Komorowskiego.

Bo Mazowiecki, Bartoszewski, Komorowski – to jest ta drużyna i ta właśnie zasada.


Filmik wykonany przez naszego autora, Andrzeja Rejmana: Prezydent RP Bronisław Komorowski na pikniku w Szkole Głównej Gospodarstwa Wiejskiego w Warszawie, 16 maja 2015 roku mówi o doskonałej polskiej żywności i o polskiej ziemi

Informacje o ewamaria2013

Polska pisarka w Berlinie
Ten wpis został opublikowany w kategorii Andrzej Rejman i oznaczony tagami , . Dodaj zakładkę do bezpośredniego odnośnika.

Jedna odpowiedź na „Sady Pradziadka – Sądy Prawnuka

  1. Zbyszek pisze:

    Przekonywująca logika🙂

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Log Out / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Log Out / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Log Out / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Log Out / Zmień )

Connecting to %s