Sady Pradziadka. Babcia Małgorzata (1)

Malgorzata_Hrebnicka_zrywa_kartke_z_kalendarza_PetersburAndrzej Rejman

Babcia

Babcia Małgorzata Doktorowicz-Hrebnicka odeszła ostatnia.
Wszyscy jej najbliżsi, oprócz wnuka, piszącego te wspomnienie – zmarli wcześniej. Dwoje małych dzieci pochowała jeszcze w Rosji, tuż po rewolucji.

Syn Kazimierz został rozstrzelany w sierpniu 1944 pod Skierniewicami, gdy miał 22 lata. Nie udało mu się dotrzeć do Sadu Pomologicznego Szkoły Głównej Gospodarstwa Wiejskiego (sad ten był od początku okupacji pod zarządem niemieckim). Kazimierz chciał schronić się u Aleksandra Rejmana, kolegi ze studiów swej siostry Julii. Niestety, nie mając przy sobie dokumentów, został zatrzymany przez żandarmerię niemiecką i na miejscu rozstrzelany 18 sierpnia 1944 roku.
Akurat w tym czasie były alianckie zrzuty i Niemcy przeczesywali teren.

Malgorzata_Hrebnicka_z_corka_Julia_Petersburg_ok_1916Córka Hrebnickich, Julia, jako jedyne ich dziecko przeżyła wojnę, lecz zmarła po ciężkiej chorobie w 1970 w Warszawie, osierociwszy 13 letniego syna, Andrzeja.
Mąż babci – Stanisław Doktorowicz-Hrebnicki odszedł w grudniu 1974 roku przed Nowym Rokiem, w ciszy, niepostrzeżenie, jakby we śnie.

Był od żony starszy o rok. Wykształcony w petersburskiej Akademii Górniczej geolog, kartograf, badacz złóż węgli, zabierał żonę na wyprawy geologiczne. Tak było w latach 1913-1914, gdy pojechali razem na Zabajkale. Byli rok po ślubie. Z wypraw tych babcia Małgorzata przywiozła notatki, rysunki, szkice, i wiele wrażeń i sił do dalszego życia. A czasy były niespokojne. Z drugiej wyprawy na Zabajkale wracali tuż po rozpoczęciu Pierwszej Wojny Światowej.
Babcia skrupulatnie pisała dzienniki podróży, dzienniki lektur, pisała dużo i ładnie, często nawiązując do otaczającej przyrody, dodając swe refleksje nad losem i ludzkością.

Urodzona w styczniu 1890 roku, (w grudniu 1889 wg starego juliańskiego kalendarza, który zmieniono dopiero w 1917 roku) wychowywała się z matką, najpierw w Moskwie, potem w Petersburgu.

Zabajkale_1913_fot_St_Hrebnicki_na_pierwszym_planie_MalgUkończyła z wyróżnieniem (złoty medal) Gimnazjum Żeńskie w Moskwie w 1907 roku, a w 1912 roku uzupełniające kursy pedagogiczne uprawniające do nauczania w niższych klasach szkoły średniej.
Obdarzona nie tylko talentem literackim, ale też oryginalną urodą, żywym temperamentem i humorem, co znalazło wyraz także we wspomnieniach, które pisała.
Większość zachowała się – część z nich została wydana przez Państwowy Instytut Geologiczny w Warszawie – najciekawsze fragmenty przytoczę w następnych odcinkach.

zdjęcia – fot. Stanisław Doktorowicz-Hrebnicki:

1/ Magorzata Doktorowicz-Hrebnicka z córką Julią, Petersburg ok 1916.
2/ Magorzata Doktorowicz-Hrebnicka zrywa kartkę z kalendarza, Petersburg ok 1914.
3/Zabajkale 1913. Na pierwszym planie Małgorzata Doktorowicz-Hrebnicka z koniem

Informacje o ewamaria2013

Polska pisarka w Berlinie
Ten wpis został opublikowany w kategorii Andrzej Rejman i oznaczony tagami , . Dodaj zakładkę do bezpośredniego odnośnika.

Jedna odpowiedź na „Sady Pradziadka. Babcia Małgorzata (1)

  1. avemi pisze:

    wspomnienia rodzinne to najpiękniejsza część historii🙂

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Log Out / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Log Out / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Log Out / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Log Out / Zmień )

Connecting to %s