Ta Slaska ciągle o kotach…

Ewa Maria Slaska

No tak…

…ale teraz mam na swoje usprawiedliwienie, że kotów już dawno nie było, że lato i upał, że sezon ogórkowy, no i wreszcie, i jest to być może argument najważniejszy, że Schyzia skończyła właśnie 20 lat i muszę jej sprawić jakiś prezent urodzinyowy.

Dla tych, którzy nie pamiętają, Schyzia to moja kotka i ma na imię tak, jak onegdaj kotka Witkacego, o której ponoć Witkacy miał napisać w dzienniku, że „prawdą jest, że kotka moja, Schyzia, powiła kocięta, natomiast nie jest prawdą, co głoszą złe języki, że kocięta te podobne są do mnie”. Nie odpowiadam ani za prawdziwość tego cytatu, ani za nadanie kotu imienia (w)skazującgo, bo za imię i cytat odpowiada mój ówczesny narzeczony. Byłam przez dwa tygodnie w pracy poza Berlinem, zostało więc ustalone, że narzeczony, osobisty zresztą, odbierze kotkę od młodej panny, która ją przywiezie ze wsi, i będzie się nią, kotką nie panną, zajmował do mojego powrotu. Gdy wróciłam, kot miał już imię i przyczepioną do imienia opowieść.

umywalka-kotMała byłam.

A ponieważ jest lato, upał i urodziny kota, wpis będzie o kotach na sezon ogórkowy czyli kotach wmalowanych w malarstwo światowe.

Nic tu nie warto dodawać, bo kot (w)malowany jaki jest, każdy widzi. Może tylko maleńka uwaga – gruby rudy kot (ma na imię Zaratrustra) pojawia się w wielu innych przeróbkach malarstwa światowego na kocie, ja wybrałam tylko renesans i nawet nie wszystko. Reszta w sieci. Albo kiedyś, dawno, u nas na blogu.

dama-lisakotekmichalaaniola2
kotekmichalaaniola
primaverazkotemI na zakończenie prawdziwy kot renesansowy, namalowany przez Pietera Brueghla Starszego – fragment obrazu Przysłowia niederlandzkie (1559).

A to rzeczony kot. Uzbrojony po zęby wojak (tot de tanden gewapend) przywiązuje kotu dzwonek – de kat de bel aanbindt.

O co tu chodzi? Co oznacza to przysłowie? Będzie nagroda. Na pewno coś o sztuce, ale raczej nie o kotach.

Informacje o ewamaria2013

Polska pisarka w Berlinie
Ten wpis został opublikowany w kategorii Ewa Maria Slaska i oznaczony tagami , , . Dodaj zakładkę do bezpośredniego odnośnika.

5 odpowiedzi na „Ta Slaska ciągle o kotach…

  1. Behemot pisze:

    Serdeczne życzenia dla Schyzi!

  2. ewamaria2013 pisze:

    No więc zagadka. Jest kilka rozwiązań. Na Facebooku Małgosia Płoszaj podała jedno – przywiązywanie kotu dzwonka oznacza mniej więcej tyle, co po polsku wyciąganie kasztanów z ognia cudzymi rękoma. Drugie podaję ja: jeśli przywiążesz kotu dzwonek, to nie będzie mógł polować, a kotów nikt nie karmił, ich zadaniem było chronienie domostw przed myszami i szczurami. A więc przywiązawszy kotu dzwonek uniemożliwisz mu wykonywanie pracy i odbierzesz mu środki do życia, czyli skażesz go na śmierć. Jest jeszcze trzecie wyjaśnienie, które znalazłam na stronie https://zagadkowcy.wordpress.com: przedsięwziąć trudny plan, który może się skończyć fiaskiem.

  3. pippo pisze:

    Mi to się skojarzyło z bajką Ezopa: „Myszy ustaliły, że zawiążą kotu dzwonek na szyi…”

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Log Out / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Log Out / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Log Out / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Log Out / Zmień )

Connecting to %s