Obrazki z Iranu 7

Adam Slaski

Stolice Persów

12 października

Poprzedniego dnia wieczorem wycieczka na pustynię, jeżdżenie na wielbłądach, zachód słońca, gwiazdy.

pustynia2 pustyniapustynia3Potem jazda nocnym autokarem do Szirazu. Jechałem niespokojny, bo byłem już wcześniej umówiony na nocleg na couchsurfingu, ale człowiek, który miał mnie gościć, odwołał. Jechałem więc bez zaklepanego noclegu. W autokarze spotkałem Francuzkę, która była w podobnej sytuacji, ale miała adres jakiegoś hostelu. Pojechaliśmy tam i zakwaterowaliśmy się. Następnie zwerbowaliśmy Niemca i jeszcze jednego Francuza i razem udaliśmy się na całodzienną wycieczkę do Pasargad i Persepolis.

przejechacprzezgoryPo drodze przejechaliśmy przez jakieś góry. „Przejechaliśmy przez góry” oznacza coś innego niż w Polsce. My mamy najpierw jakieś pogórze, wzgórze, potem małe górki i dopiero potem zaczynają się góry. W Iranie góry wyrastają wprost z płaskiej jak deska pustyni.

pasagradPasargad to starożytne miasto, z którego jednak niewiele do dziś przetrwało. Odwiedziliśmy grobowce królów.

W końcu, dotarliśmy do Persepolis, gdzie podziwialiśmy zachód słońca. Niestety w międzyczasie wyczerpała się bateria w aparacie, więc po zdjęcia odsyłam do wikipedii. Na przykład to poniżej:

persepolis-wikipediaObie starożytne stolice Persów Pasagard i Persepolis leżą w środku pustyni. Dookoła Persepolis coś jeszcze rośnie, w Pasagardach tylko osty. Zastanawiało nas, czy okolica wyglądała tak samo w czasach Cyrrusa, czy też wszystko się od tego czasu zmieniło.

Choć trzeba przyznać, że zachód słońca był w Persepolis spektakularny. Mogę zrozumieć Cyrrusa, że się tam pobudował.

A teraz jeszcze kilka słów o podróżnikach. W hotelu w Jazdzie spotkałem parę Szwajcarów i małżeństwo z Estonii. Obydwie pary ewidentnie dobrze sytuowane, sporo podróżują. Estończycy np. co roku jadą na narty do innego dziwnego kraju. Byli w Armenii, Uzbekistanie, Mongolii. Szczególnie chwalili Armenię, gdzie narciarstwo nie cieszy się popularnością, a na polecenie poprzedniego prezydenta wybudowano ogromny kurort z licznymi wyciągami. Gdy tam byli, tras było więcej niż narciarzy.

Wspomnieli też, że mają listę 60 krajów, które chcą odwiedzić, ale uznali, że jest trochę za długa, więc spisali także krótką listę – 25 krajów, która należy interpretować jako ich plan na następne 2-3 lata.

Podobnie Szwajcarzy, wymieniali kraje, w których byli. Lista była długa, szczególnie polecali Mjanmę (Birmę).

Dziś rozmawiałem z Francuzką. Jest nauczycielką, ale pracuje w systemie sześć miesięcy lekcji i drugie sześć miesięcy wakacji. W czasie wakacji podróżuje. Przyjechała do Iranu przez Gruzję i Armenię (przeważnie autostopem), dalej wybiera się (również stopem) do Turkmenistanu, Uzbekistanu i Kirgistanu.

O dziwo, mimo, że ma tak dużo czasu, jest w nieustannym pośpiechu. W Szirazie spędza tylko jedną noc, bo musi już pędzić do Kurdystanu na wiejskie wesele. A potem biegiem do Teheranu odebrać turkmeńską wizę i dalej na granicę, bo jest z kimś umówiona.

Informacje o ewamaria2013

Polska pisarka w Berlinie
Ten wpis został opublikowany w kategorii Adam Slaski i oznaczony tagami , . Dodaj zakładkę do bezpośredniego odnośnika.

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Log Out / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Log Out / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Log Out / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Log Out / Zmień )

Connecting to %s