Znalezione na Facebooku

Coś w tych wypowiedziach wydało mi się ważne i nowe, a przede wszystkim moje. Zaznaczyłam to w tekście pogrubioną czcionką

Stefan Rieger
na stronie D.ok czyli Democracy is OK po różnorakich zawirowaniach towarzyskich organizacyjnych i innych w KOD POLONIA

13 stycznia

Drodzy Przyjaciele

Jako pijany zajączek na puszczy facebookowej, co swój rozum ma, lecz nie zna kruczków, cynków, pułapek na zajączki, przejść na skróty i całej tej inżynierii społeczn(ościow)ej, zgłaszam garść nieśmiałych postulatów, by z tego forum wymiany między Polakami gorszego sortu uczynić ewentualnie agorę dyskusji między najmądrzejszymi z Polaków, tfu, zostawmy Polaków – między po prostu inteligentnymi ludźmi o otwartych umysłach, albowiem żyjemy w krajach, gdzie polskie stardardy nie mieszczą się nawet zwykle w ramach prawa…

Po pierwsze: wyczyśćcie raz na zawsze stajnie Augiasza i umówcie się, w której grupie mamy dyskutować, by nie rzucać słów na wiatr, między grupy zawieszane, zamykane, zbanowane, reaktywowane i wątpliwej legitymacji. Gdzie, do cholery, jesteśmy i po co ??!!

Po drugie: zdefiniujcie jasno profil grupy i jej cele. To może być najmniejszy wspólny mianownik (obrona podstawowych swobód, mediów, demokracji w Polsce), albo największy (burza mózgów w celu znalezienia lepszych rozwiązań dla Polski, Europy i świata, albowiem żyjemy w systemie naczyń połączonych i wszystko nas dotyczy: uchodźcy, terroryzm, religie, korporacje, neofeudalizm…)

Po trzecie: niechaj każdy się wypowie, co nas łączy i jak za daleko nie należy się posuwać. Czy wolno przejeżdżać się nie tylko po Kościele, lecz również po religii, w której ja, Stefan, osobiście, widzę największe zło, gdyż często zabija, a zawsze pozbawia wolności myślenia i własnego sądu moralnego, a tylko taki jest coś wart.

Po czwarte: jeśli należycie do fan-clubu PO, do międzynarodowej klasy współczesnych technokratów-nomadów surfujących na fali neoliberalnej doktryny i marzycie tylko o tym, by Polska wróciła do koryta w mainstreamie, to nie będzie mi z wami po drodze, gdyż żywność w korycie mi nie odpowiada, a mainstream jeszcze mniej…

Po piąte zatem: proponuję, byśmy się dobrali wedle kryteriów „jakości” – myśli, słowa, wartości, szczerości uczuć… To zakłada wzajemne zaufanie i zgodę co do filtrowania chłamu i hejtu. Zwykle instynktownie to czujemy, więc dajmy temu wyraz… Ceńmy sobie nawzajem to, co skłania nas do zrobienia free hugs, câlins gratuits, każdemu, kto chce… Bądźmy sobie czuli, a przynajmniej życzliwi…

Po szóste: jeśli nie przestaniecie ignorować najmniejszej aluzji do religijnego wymiaru polskiej psychodramy (co od początku ustawiło mnie do Was z lekka nieufnie, choć instynktownie Was szczerze lubię), to pewnie z żalem się rozstaniemy… Filtrujmy zatem nasze sympatie i empatie, by z tego co najlepsze wyssać miąższ… Lajkujmy selektywnie, wyrzucajmy trolle lub notorycznych idiotów za burtę… Nie bójmy się poddać krytyce naszych wierzeń religijnych… Spróbujmy raczej uwierzyć w łączącą nas nić sympatii… Od tego zależy przyszłość naszej grupy (choć ciągle nie wiem, jakiej).

Po siódme zatem (gdyż siedem jest cudów świata): możemy spróbować stworzyć Polskę wirtualną, której nie ma na mapie, lecz kiedyś może będzie… Choć tak naprawdę w to nie wierzymy, chcemy tylko sobie porozmawiać… Jak Prosiaczek z Puchatkiem…

Tak czy inaczej nie chodzi bowiem o to, by jakąś tam Polskę ocalić, lecz o to, byśmy nie musieli się wstydzić, po wsze czasy, naszej polskości (jakby nie była śladowa). A o to najtrudniej…

Marian Waldemar Kuczyński

13 stycznia

Istotą działań PiS jest pełne podporządkowanie państwa jednej osobie, Kaczyńskiemu. TO JEST ISTOTA „DOBREJ ZMIANY”, której nie należy tracić z oczu, patrząc na to co robią, bo inaczej się ich działań nie zrozumie. Nieuchronną konsekwencją tego jest wkomponowanie w mechanizm państwa STRACHU, jako narzędzia rządzenia. Nie ma władzy jednostki, bez strachu, który z samego tego faktu emanuje na cały system i kraj. On będzie stopniowo narastał, sądzę, że jest już powszechnie obecny w mediach publicznych, i będzie się nasilał. Oto kilka moich uwag na ten temat, które dałem na Twitterze.

* Kolejne ustawy PiS to kroki w totalizacji państwa, zagarniania przez nie kolejnych sfer publicznych i podporządkowywania ich jednej osobie.
* W samym, niemal bezpośrednim, podporządkowywaniu wszystkiego jednej osobie zawarty jest potężny ładunek zastraszenia, jako narzędzia władzy.
* Żaden szef w mediach PiS nie narazi się JK i nie dopuści do tego, by jakikolwiek podwładny zrobił coś nie tak. Kaganiec już nałożony mocno.
* Zastraszenie zawarte w podporządkowaniu państwa jednej osobie, jest niezdefiniowane i zrodzi oportunizm, łamanie charakterów i demoralizację.
* Rządzenie państwem z wkomponowanym mechanizmem zastraszenia stwarza koniunkturę dla wszelkich kanalii, których zawsze jest dostatek.
* Zastraszenie, jako sposób rządzenia będzie ulegało upowszechnieniu, tworząc na wszystkich szczeblach władzy warstwę samowładnych kacyków w stopniu nieporównywalnym z systemem demokratycznym, w którym też są.
* To wszystko będzie działo się metodą gotowania żaby przez podgrzewanie wody, czyli nie błyskawicznie, lecz stopniowo.
OCZYWIŚCIE, JAK ZAWSZE, BĘDĘ BARDZO WDZIĘCZNY ZA UDOSTĘPNIENIA.

Marek Beylin

14 stycznia (po ogłoszeniu decyzji UE o kontroli praworządności w Polsce)

PiS nie spodziewał się tak stanowczej reakcji Unii Europejskiej na swoje poczynania. Władza myślała, że Europa zajęta kryzysem uchodźczym nie poświęci uwagi sytuacji w Polsce. PiS padł też ofiarą własnej propagandy i ideologii: uwierzył, że Polska nic w UE nie znaczy, więc nikt w Brukseli nie kiwnie palcem w jej sprawie. W dodatku, według PiS wartości demokratyczne to dla Europy tylko dogodna przykrywka maskująca jej żądzę dominacji i grę o własne interesy. Rządzący nie sądzili więc, że Unia na serio będzie bronić polskiej demokracji, że wartości demokratyczne są naprawdę uważane w Europie za podstawę ładu społecznego. Okazało się również, że politycy PiS nie potrafią czytać sygnałów płynących z Europy, co nie dziwi, bo znają ją słabo.

Toteż PiS się zagubił, na razie dominuje tam postawa obronna wobec UE, okraszona oczywiście rytualną agresją i insynuacjami: Bruksela nie rozumie naszych poczynań, chcemy rozmawiać i wytłumaczyć, co robimy. Jednak by rozmawiać z Unią, PiS musi pojąć, że traktuje ona wartości demokratyczne inaczej niż Jarosław Kaczyński. To będzie trudne dla tej władzy.
Ale ani Unia, ani my, demokratyczne społeczeństwo, nie mamy innego wyjścia, niż za pomocą rozmaitych presji dowodzić, że wartości demokratyczne to nie pozór, tylko to, co najważniejsze. Jeśli okażemy upór, a Unia nie ustąpi, napór PiS zacznie słabnąć. Może szybciej niż myślimy.

Informacje o ewamaria2013

Polska pisarka w Berlinie
Ten wpis został opublikowany w kategorii Ewa Maria Slaska i oznaczony tagami , , . Dodaj zakładkę do bezpośredniego odnośnika.

6 odpowiedzi na „Znalezione na Facebooku

  1. ewamaria2013 pisze:

    I dzisiejszy wpis: Obawiam się, że jest czego się bać. Zmiana ordynacji wyborczej może spowodować, że zrobią wcześniejsze wybory (aby uspokoić UE i opinię publiczna) i wygrają je. A my wtedy obudzimy się z reką w nocniku. Trzeba więcej działać, a mniej dyskutować – oni działają, i to skutecznie.

    • MANDRAGORA pisze:

      Droga Pani,opinia publiczna jest spokojna.Demokracja w Polsce też ma się dobrze.Poparcie dla PiS rośnie , jak pokazują sondaże.Szczególnie aktywni politycy niemieccy ,bojąc się utraty wpływów robią ten cały cyrk.Niemiecka poprawność polityczna jest zatrważająca ,czego przykładem był kilkudniowy brak informacji o kradzieżach,gwałtach ,oraz próbach gwałtu na kobietach w Kol.Hamburgu oraz innych miastach.Niestety sami politycy opozycji w Polsce plują we własne gniazdo budując atmosferę zagrożenia.To jest niedopuszczalne!Jako Obywatel przeciwstawiam się stanowczo takim praktykom prosząc przy tym o powściągliwość i zastanowienie się tych,którym dobro Polski leży na sercu! ., …

      • ewamaria2013 pisze:

        Droga Mandragoro, dziękuję za sprawne przekazanie mi styczniowej wersji rytualnej odpowiedzi na obawy ludzi myślących inaczej niż większość. Uważa Pani, że nie mamy racji, bo jesteśmy w mniejszości. Możliwe, że tak jest. Tych co myślą samodzielnie jest w każdym społeczeństwie mniej niż tych, co powtarzają podsunięte argumenty. Chciałam jednak przypomnieć, że istotą demokracji jest uwzględnianie również potrzeb mniejszości, bo gdyby było inaczej, to ludzie młodzi i zdrowi wyrzuciliby by starych i chorych na śmietnik.

      • ewamaria2013 pisze:

        Ponadto przypomnę, że krytykowaliśmy to, co się dzieje w Polsce, i czyniły to Niemcy, Europa i świat (nawet Iran krytykował polską ustawę o mediach!) ZANIM doszło do zajść w Kolonii, Hamburgu i innych miastach Niemiec i Austrii.

  2. MANDRAGORA pisze:

    W mojej wypowiedzi nie ma niczego rytualnego.Myślę również samodzielnie, i niech mi Pani wierzy,jestem na tyle dorosły, i niejedno przeżyłem,że potrafię samodzielnie wyciągać wnioski.Wcale nie uważam,że ktoś nie ma racji ponieważ jest w mniejszości.Proszę jednak wziąć po uwagę to wyborcy zdecydowali kto będzie rządził.Nie widzę żadnego zagrożenia dla demokracji w Polsce.Widzę jednak zagrożenie ze strony „poprawnych politycznie”nieświadomych polityków i ich popleczników niszczących podstawowe zasady moralne.A przykład Iranu, cóż.proszę wybaczyć……. ., . .

  3. ewamaria2013 pisze:

    Pani Mandragora okazuje się panem? Czy to pomyłka gramatyczna? Co do reszty… Obie (oboje) wiemy, że stoimy po dwóch stronach muru, który dzieli Polskę i Polaków. I nic na to nie poradzimy. Możemy się starać ze sobą porozumieć, na początek więc zachęcam do przeczytania sąsiedniego wpisu, zatytułowanego „Moja walka”… Nie porównując nikogo i niczego, przypomnę tylko, że autor, o którym mowa, bądź co bądź znany polityk niemiecki, też został wybrany w demokratycznych wyborach.
    Ale to żarty, a żarty na bok…
    Nie wątpię, że choć znajdujemy się po dwóch stronach muru, obojgu (obu) leży nam na sercu dobro Polski, może więc kiedyś uda nam się znaleźć sensowny sposób rozmowy, który doprowadzi do sensownego kompromisu.

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Log Out / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Log Out / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Log Out / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Log Out / Zmień )

Connecting to %s