W namiotach na ulicy…

Najpierw było tak.

Trybunał Konstytucyjny uznał, że grudniowa nowelizacja ustawy PiS o TK jest niezgodna z Konstytucją. Potem rząd uznał, że nie opublikuje tego wyroku. A potem się zaczęło. Zaczęło się 10 marca. Komitet Obrony Demokracji przed PiS-em rozbił namioty przed Kancelarią Premiera Rady Ministrów w Alejach Ujazdowskich (1/3 – jakby kto nie widział, dokąd się udać).

11 marca Henryk Sikora napisał na Facebooku:

Zimno, mokro, a ludzi przybywa…

 

 

a w godzinę później:

Rozpoczynalismy wczoraj we czwórkę rozbijajac namiot pod KPRM. Dzisiaj mamy już trzy namioty i co najważniejsze, stacjonarnie protestujących kilkadziesiąt KOD-erek i KOD-owców. Niebawem będą następne dwa namioty, duże profesjonalne banery i setki protestujących zwolenników państwa prawa i demokracji, a za kilka dni tysiące. DOŁĄCZCIE PROSZĘ DO NAS! Domagamy się publikacji wyroku TK w Dzienniku Ustaw zgodnie z art 190 Konstytucji RP.

Nieuchronnie nasuwa się refleksja, że tak się zaczął kijowski Majdan… Kijowski? Nomen omen?

Tymczasem Internetowe Radio Opornik podaje, że posłanka Beata Kempa pisze na Twitterze, że KOD powinien się cieszyć, że władza przeciwko niemu nie wysyła policji. Czyżby zawoalowana groźba?

Koleżanka z Warszawy pisze: W stolicy policji tyle, co w jakimś zakichanym stanie wyjątkowym. W okolicach URM-u i przy ulicy Bagatela naliczyłam, bagatela, 60 suczek. Kaczyści w gotowości bojowej.

Godzina 18.30. Jacek Parol:

Są już ze dwie setki ludzi. Flagi KOD, unijne. Tęczowe. Polskie i fioletowe Razem. Czytamy wyrok trybunału.

4 rano 4 KODerów na posterunku:

Sobota 20.30 – przynoście coś ciepłego, zupę, herbatę…

Informacje o ewamaria2013

Polska pisarka w Berlinie
Ten wpis został opublikowany w kategorii Redakcja i oznaczony tagami , . Dodaj zakładkę do bezpośredniego odnośnika.

8 odpowiedzi na „W namiotach na ulicy…

  1. Anonim pisze:

    Nie nalezy sie martwic tym co chlapie Beata Kepa, jej ego przeroslo jej mozliwosci.
    Nie sadze aby ktos zdecydowal sie na uzycie sily wobec demonstrujacych, mozna sie liczyc z prowokacja, albo z atakiem terorystycznym. Jesli ktos sie z tym nie liczy jest lekkomyslny.
    Pamietajcie – taki atak moze byc poczatkiem czegos znacznie gorszego. Zachowajcie spokoj i pamietajcie o zachowaniu godnosci. Racja jest po waszej stronie. Jestem myslami z wami, ale musze zostac w domu. To co trzeba zrobic dla Ojczyzny, ja juz zrobilam, teraz tylko moge kibicowac.
    „Mirka”

  2. are442000 pisze:

    …byłem, widziałem, popieram

  3. ewamaria2013 pisze:

    Andrzej Miszk
    14.03.2015

    BEZTERMINOWA GŁODÓWKA POD KANCELARIĄ PREZESA RADY MINISTRÓW

    Od kilku dni zastanawiam się, co zrobimy, jeśli premier Beata Szydło nie opublikuje wyroku Trybunału Konstytucyjnego. Dziś podjąłem decyzję: jeśli wyrok nie zostanie opublikowany rozpoczynam bezterminową głodówkę w intencji publikacji wyroku TK. Głodówka będzie miała miejsce w namiocie KODu pod KPRM. Ponieważ sprawa jest poważna i jej zakończenie jest ryzykowne, nie zamierzam zapraszać innych osób do tej formy protestu. Jeśli ktoś zechce podjąć podobną decyzję, nie będę oponował. Będę prosił jedynie Przyjaciół z KODu o pomoc medyczną, prawną, organizacyjną i medialną, aby sens tego aktu i jego przebieg miał znaczenie dla obrony demokracji i ładu konstytucyjnego w Polsce. Ta decyzja jest owocem moich przemyśleń od początku protestu pod KPRM.

  4. ewamaria2013 pisze:

    Andrzej Miszk
    17.03.2016

    Oświadczenie w sprawie głodówki

    Wyrok Trybunału Konstytucyjnego z dnia 9 marca 2016, który według prawa i Konstytucji miał zostać opublikowany niezwłocznie, nie został dotąd opublikowany przez obecny Rząd RP, a Pani Premier Beata Szydło twierdzi, że wyroku nie opublikuje. Fakt ten oznacza trwały akt złamania Konstytucji RP oraz sparaliżowanie Trybunału Konstytucyjnego, trwające już czwarty miesiąc. W konsekwencji paraliżu TK faktycznie zostaje też zawieszona Konstytucja RP. Dalszy kryzys konstytucyjny wywołany przez PiS oznacza, że zwykła większość parlamentarna chce nielegalnie i łamiąc prawo uzyskać władzę większości konstytucyjnej oraz uchwalać i egzekwować ustawy niekoniecznie zgodne z obowiązującą Konstytucją RP, w istocie zmieniając ją bez posiadania konstytucyjnej większości. Łamanie Konstytucji RP dokonuje się przy czynnym udziale Prezydenta Andrzeja Dudy, który nie zaprzysięga od kilku miesięcy wybranych wcześniej legalnie 3 sędziów TK oraz wspiera swą postawą i działaniami proces destrukcji demokratycznego państwa prawa.

    Pomimo masowych i licznych protestów społecznych w Polsce oraz interwencji Unii Europejskiej obecna władza nie zamierza przestrzegać Konstytucji RP, ale przeciwnie, trwa uparcie i konsekwentnie w działaniach łamiących Konstytucję, wprowadzając ustawy z nią niezgodne i pragnąc utrwalić ten stan. Działania te zagrażają nie tylko porządkowi konstytucyjnemu i państwu prawa, ale trwale niszczą zasady demokracji, stwarzają zagrożenie dla ładu społecznego w Polsce i obecności naszego kraju w Unii Europejskiej. Proces ten coraz powszechniej nazywany jest drogą do autorytarnej dyktatury w Polsce, która trwać może dekady.

    Dlatego, w obliczu tych poważnych zagrożeń i po wyczerpaniu innych parlamentarnych i pozaparlamentarnych środków protestu, jako obywatel RP rozpoczynam dziś, tj. 17 marca 2016 roku protest głodowy pod Kancelarią Prezesa Rady Ministrów w intencji publikacji ostatniego wyroku Trybunału Konstytucyjnego przez Panią Premier Beatę Szydło. W proteście uczestniczyć będzie ze mną od niedzieli Dagmara Chraplewska-Kołcz z Torunia.

    Nasz protest głodowy ma charakter bezterminowy, zamierzamy prowadzić go do skutku, tj. do momentu publikacji ostatniego wyroku TK przez Panią Premier Beatę Szydło. Uważamy ten warunek za zupełne etyczne i prawne minimum przywrócenia w Polsce prawa i przestrzegania Konstytucji RP. Warunkiem uzupełniającym jest zainicjowanie przez Prezydenta RP Andrzeja Dudę – lub inna powszechnie szanowaną osobę – swoistego rodzaju „okrągłego stołu” wszystkich sił politycznych z udziałem przedstawicieli Episkopatu i Unii Europejskiej, w celu wypracowania trwałego rozwiązania kryzysu konstytucyjnego w Polsce oraz stworzenia skutecznych mechanizmów demokratycznych i prawnych, służących ochronie ładu konstytucyjnego w Polsce.

    Dla mnie jako wierzącego i praktykującego katolika protest głodowy stanowi religijny post i formę modlitwy, której intencją jest pojednanie narodowe i społeczne Polaków. Uważam, że Polska znajduje się w stanie narastającej zimnej wojny domowej, która w każdej chwili może przerodzić się w ostry, a być może krwawy konflikt społeczny pomiędzy zwaśnionymi wielkimi odłamami społecznymi. W tej intencji oprócz rozpoczętego dziś postu będę też codziennie przyjmował Komunię Świętą.

    Dlatego zwracam się z pokorną prośbą do Ojca Świętego Franciszka, o zwrócenie uwagi na rozrywające nasze chrześcijańskie społeczeństwo ostre konflikty polityczne i kulturowe, których kryzys konstytucyjny i polityczny jest jednym z rezultatów. Proszę Ojca Świętego o zainicjowanie refleksji i działań, które stworzą nadzieję położenia kresu skandalowi wzajemnej nienawiści i wrogości wśród polskich katolików i obywateli, nienawiści podsycanej ideologią i motywowanej politycznie. Proszę Ojca Świętego o zwrócenie się do polskich Biskupów z pasterskim dialogiem, którego celem byłoby przypomnienie im o roli i misji Kościoła katolickiego jako mediatora społecznego i narodowego, a nie strony w politycznym sporze.

    Zwracam się z pokorną prośbą do polskich Biskupów, aby szczególnie w czasie Wielkiego Postu i zbliżającego się Wielkiego Tygodnia wzięli na siebie Chrystusowy Krzyż pojednania narodowego i aby za przykładem Prymasa Tysiąclecia, kardynała Stefana Wyszyńskiego oraz swoich poprzedników w posłudze biskupiej zainicjowali w polskim Kościele i społeczeństwie posługę mediacji i pojednania, która położyłaby kres wojnie polsko-polskiej. Podobnie jak kard. Wyszyński z biskupami wystąpił przed półwieczem z wielkodusznym apelem do Niemców: „przebaczamy i prosimy o wybaczenie”, inicjując w ten sposób pojednanie polsko-niemieckie, tak obecnie potrzebny jest podobny wielki gest ze strony polskiego Episkopatu i Kościoła katolickiego, inicjujący pojednanie między Polakami. Tak, abyśmy jako wspólnota wiary chrześcijańskiej mogli dawać sobie i innym wiarygodne świadectwo miłości świadków Chrystusa, a świeckiemu pluralistycznemu społeczeństwu Polaków służyli skuteczną pomocą w rozwiązywaniu społecznych, politycznych i kulturowych napięć i różnic.

    Od tygodnia pod Kancelarią Premiera Rady Ministrów trwa dniem i nocą ciągły protest stacjonarny – zainicjowany przez partię RAZEM – w obronie niezależności Trybunału Konstytucyjnego i Konstytucji RP, domagający się publikacji ostatniego wyroku TK przez panią premier Beatę Szydło. Właśnie tutaj i teraz w tym symbolicznym miejscu toczy się wielka narodowa batalia o polską Konstytucję i państwo prawa. Od tygodnia uczestnicy Komitetu Obrony Demokracji dniem i nocą protestują pod KPRM. Jako współzałożyciel Komitetu Obrony Demokracji, pierwszy koordynator regionu KOD Mazowsze, organizator grudniowych manifestacji i marszu w Warszawie oraz członek Stowarzyszenia KOD apeluję do wszystkich sympatyków KOD-u z Warszawy, Polski i zagranicy o udział w naszym proteście, zarówno poprzez fizyczną obecność tutaj z nami, jak i wsparcie moralne, materialne i medialne naszego protestu. Apeluję nie tylko do KOD-erów, ale też wszystkich organizacji obrony demokracji oraz ludzi dobrej woli w Polsce: walczcie razem z nami o demokrację i państwo prawa. Nie pozwólmy, aby w Polsce zapanowała autorytarna dyktatura. Wspólnie obrońmy demokrację!

    Na koniec: wyjaśniłem cele mojej głodówki, które podziela też druga uczestniczka protestu – Dagmara Chraplewska-Kołcz, KOD-erka z Torunia, zapoznała się ona z całym oświadczeniem i stwierdziła, że pomimo różnic światopoglądowych, w pełni akceptuje zawarte w nim cele obywatelskie i te dotyczące pojednania narodowego.
    Jestem zdrowy, w dobrej kondycji, po badaniach lekarskich i z zapewnioną kontrolą medyczną podczas samej głodówki. Będę pił jedynie wodę niegazowaną. Mam za sobą doświadczenie kilku głodówek oraz surowych postów. Jestem świadomy ryzyka. Mam nadzieję, że nasza skromna ofiara przyczyni się do spełnienia zakładanych przez nas celów i duchowych próśb. Osoby wierzące prosimy o modlitwę, a agnostyków i ateistów o wsparcie dobrą myślą i energią.

  5. ewamaria2013 pisze:

    Od dziś głoduje ich już dwoje – Andrzej i Dagmara.

  6. ewamaria2013 pisze:

    Z Katowic:

    „Zebranie Sędziów Sądu Apelacyjnego w Katowicach zwraca uwagę, że sprzeczne z porządkiem prawnym byłoby akceptowanie tego, że na skutek zaniechań organu władzy wykonawczej, polegających na odmowie opublikowania wyroku Trybunału Konstytucyjnego, wyrok ów miałby nie odnieść przewidzianego prawem skutku. Z tej przyczyny Zebranie uważa za konieczne wskazać, że mimo braku formalnej publikacji wyroku jego moc obowiązująca winna być powszechnie uznawana tak przez sądy, jak i przez inne instytucje stosujące prawo” – napisali sędziowie.

  7. ewamaria2013 pisze:

    24 kwietnia. Po 39 dniach Andrzej Miszk kończy głodówkę. Uczucie ulgi. Cały czas się martwiłam tym, co będzie jeśli oni nie ustąpią (a nie ustąpią), a on umrze… Jak dobrze, że pilnowali go lekarze… Osiągnął magiczną 40. Jak Jezus.

    Andrzej Miszk
    24. April um 21:55 ·

    OŚWIADCZENIE NA ZAKOŃCZENIE PROTESTU GŁODOWEGO
    Dzisiaj, czyli 24 kwietnia zakończyłem po 39 dniach protest głodowy pod Kancelarią Prezesa Rady Ministrów w Warszawie. Bezpośrednim powodem była konsultacja z lekarzami, którzy z niepokojem dostrzegli symptomy pogarszania się mojego stanu zdrowia i stanowczo odradzali kontynuację głodówki w kolejnym tygodniu. Konsultowałem się też z moim kierownikiem duchowym, który na podstawie diagnozy lekarskiej dał mi podobną radę. Wziąłem pod uwagę te wszystkie rady i podjąłem autonomiczną, zupełnie samodzielną decyzję.
    Były również od kilku dni apele różnych osób, wyrażane indywidualnie i grupowo. Moi przyjaciele z WiP-u, ważne osobistości, a także ludzie wcześniej mi nieznani apelowali, abym zakończył głodówkę. Dziękuję za te wszystkie apele. Były one bardzo cennym wyrazem troski o moje zdrowie i życie, natomiast moja decyzja była autonomiczna.
    Chociaż nie udało mi się osiągnąć zasadniczego celu, jakim była publikacja wyroku z 9 marca przez panią premier Beatę Szydło albo zainicjowanie czegoś w rodzaju okrągłego stołu wszystkich sił politycznych dla rozwiązania kryzysu konstytucyjnego w Polsce, to jednak mój protest poruszył opinię publiczną w kraju i za granicą, stał się ważnym elementem pikiety stacjonarnej, która trwa już siódmy tydzień pod KPRM, poruszył wiele sumień, spotkał się z różnorakim pozytywnym rezonansem, który stworzył pewien nacisk na władzę i opinię publiczną.
    Chciałbym podziękować wszystkim, którzy wspierali protest, zwłaszcza uczestnikom pikiety Komitetu Obrony Demokracji Przed PiS-em (KOD PP) za wspólne pikietowanie, czuwanie, wspieranie mnie w mojej głodówce dniem i nocą. Te parędziesiąt osób bardzo ofiarnie od półtora miesiąca wspólnie ze mną protestowało prze KPRM. Jestem Wam głęboko wdzięczny.
    Również dziękuję KODerom z Komitetu Obrony Demokracji, naszym przyjaciołom z prawej flanki protestu za to, że solidarnie z nami pikietują od sześciu tygodni. Wielu z Was odwiedzało mnie, przychodziło, pytało o zdrowie, solidaryzowało się z moim protestem. Cieszę się, że byliście z nami, jesteście i będziecie, mam nadzieję.
    Dziękuję również wszystkim naszym przyjaciołom w Polsce i za granicą. którzy wspierali nasz protest moralnie, politycznie, medialnie i materialnie. Wasze wsparcie było dla mnie ogromną pozytywną siłą.
    Dziękuję również moim lekarzom i księżom, policjantom strzegącym mojego namiotu, odwiedzającym mnie warszawiakom, osobom konsultującym się w sprawie głodówek. Dziękuję fotografom, ludziom mediów z Polski i zagranicy, którzy bardzo sumiennie wykonywali swoją pracę. Dziękuję Wam wszystkim.
    Nasza walka w obronie demokracji wciąż trwa. Od dawna wiemy, że szykuje się długi marsz. Mam nadzieję, że nasza pikieta, do której dołączają inne organizacje, stanie się trwałą placówką obrony demokracji w Polsce i będzie stwarzała ciągły nacisk na władze tak, aby nie paraliżowały Trybunału Konstytucyjnego, nie unieważniały polskiej Konstytucji, nie niszczyły polskiej demokracji.
    Wierzę, że zwyciężymy w tej walce, jeżeli będziemy konsekwentni, będziemy działać bez przemocy, pokojowo, z szacunkiem dla siebie nawzajem i z determinacją.

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Log Out / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Log Out / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Log Out / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Log Out / Zmień )

Connecting to %s