Varsaviana Ani Dobrzyńskiej

Anna Dobrzyńska

Do stolicy – pod górkę

To że Warszawa w XVII wieku zaczęła pełnić funkcję stolicy – powszechnie wiadomo. Stało się tak za sprawą Zygmunta III Wazy, który po pożarze Wawelu potrzebował nowej siedziby a także z powodu sejmów polsko-litewskich, dla których najlepszą siedzibą okazał się warszawski Zamek Książąt Mazowieckich – usytuowany w połowie drogi między Krakowem a Wilnem.

A jak było ze stołecznością Warszawy? Przypatrzmy się dokładniej.

Otóż król Zygmunt III Waza, któremu to warszawiacy zawdzięczają ustołecznienie ich miasta, nie był wcale pierwszym władcą rezydującym na Zamku. Czynili tak już wcześniej Zygmunt August i Stefan Batory, sprowadzając się czasowo do Warszawy w trakcie prowadzenia wojny z Rosją. Zygmunt III Waza do Warszawy nie przeniósł się od razu, zaraz po pożarze na Wawelu. Musiał czekać aż 16 lat, do 1611 roku gdyż Zamek Książąt Mazowieckich (obecnie Zamek Królewski), był właśnie w trakcie gruntownej przebudowy – projekt zakładał barokową bryłę z pięciokątnym dziedzińcem wewnętrznym i trzema bramami, usytuowanymi na osiach prostopadłych. Tak zmodernizowany Zamek jak i całe jego otoczenie musiało robić na warszawiakach duże wrażenie, bo tak pisał o Warszawie Adam Jarzębski, autor pierwszego przewodnika po mieście, z 1643 roku.

Panie, gdym wszedł właśnie w Rynek,
Pięknym widział tam budynek,
(…)Barzo kamienice śliczne,
W Rynku, także i uliczne,
Błyszczą się od złota prawie,
Nie masz takich w Czersku, Rawie.

A jakie wrażenie robiła Warszawa na przyjezdnych?

Jeśli oprzemy się na XVIII-wiecznej Encyklopedii Diderota – to raczej nie najlepsze. Znajdziemy tam taki opis:

To zwykła dziura, zamieszkana przez kupców i rzemieślników.
Choć jest stolicą nie posiada nawet kurii biskupiej.

stolica1

Bellotto Canaletto.
Plac zamkowy, po prawej stronie – kamienica Johna.

Ale nawet po wstępnym zakończeniu budowy i przeprowadzce króla nie wszystkie urzędy państwowe przeniosły się do Warszawy. I tak – Trybunały Koronne miały nadal siedziby w Lublinie, Piotrkowie i Łucku (Wołyń), Trybunał Skarbowy pozostał w Radomiu, a Skarb Koronny i urząd Prymasa – w Krakowie. Główny kościół, do którego uczęszczali na Msze święte królowie, czyli dzisiejsza bazylika archikatedralna, doczekała się tego awansu dopiero w 1798 roku. Do tego czasu pozostawała tylko kolegiatą.

Kolejnym utrudnieniem, z którym Warszawa musiała się zmierzyć na swojej drodze do stołeczności, były „jurydyki”, a więc prywatne miasteczka należące do króla, magnaterii lub duchowieństwa. Warszawa w prawidłowym tego słowa znaczeniu była jedną z jurydyk, obejmującą obecne Stare Miasto i była „oblepiona” pozostałymi miasteczkami, których było około 20. Każda z jurydyk rządziła się samodzielnie a władza państwowa w zakresie porządku i bezpieczeństwa ograniczała się do przestrzeni – a dokładniej mili – od aktualnego miejsca zamieszkania króla. To znacznie utrudniało rozwój Warszawy jako miasta stołecznego i odróżniało ją od innych stolic europejskich. Jeżeli jeszcze zważymy na fakt, iż królowie lubili zmieniać swoje siedziby… mamy do czynienia z miastem gdzie prawo zmienia się w zależności od tego gdzie król się budzi i gdzie zasypia… A gdzie zatem budzili się i zasypiali owi monarchowie? Rezydowali we wspomnianym już Zamku Królewskim, w Wilanowie, w Pałacu Saskim i Łazienkach Królewskich.

stolica2

Bellotto Canaletto. Elekcja Stanisława Augusta Poniatowskiego w 1764 roku na Woli

W kwestii ceremonii państwowych Warszawa również odbiegała od innych stolic, gdyż większość kluczowych dla państwa uroczystości miała miejsce w Krakowie. W Warszawie odbywały się co prawda wszystkie wolne elekcje, lecz koronacje, dużo ważniejsze rangą, przeprowadzane były Wawelu. Wyjątek stanowiły cztery koronacje, królów: Stanisława Leszczyńskiego (1705 rok) i Stanisława Augusta Poniatowskiego (1764 rok) a także żon królewskich: Cecylii Renaty – żony Władysława IV Wazy (1637 rok) i Eleonory Marii Habsburg – żony Michała Korybuta Wiśniowieckiego (1670 rok). Miała miejsce też piąta koronacja, niechlubna dla państwa polskiego, pewnie z tego powodu często pomijana w opracowaniach, koronacja cara Mikołaja I Romanowa (1829).

Car Mikołaj choć był zaborcą i co do tego nikt nie ma wątpliwości, równocześnie przysłużył się stołeczności Warszawy, nadając jej oficjalną rangę stolicy, w aktach prawnych Konstytucji z 1815 roku! Jednakże wybuch powstania listopadowego i detronizacja cara z pozycji króla Polski, zaowocowała odebraniem Królestwu Polskiemu Konstytucji a zatem Warszawa znów oficjalnie stolicą nie była…

Dopiero w niepodległej Polsce – doczekała się tego tytułu.

Cóż… początki bywają trudne.

Informacje o ewamaria2013

Polska pisarka w Berlinie
Ten wpis został opublikowany w kategorii Anna Dobrzyńska i oznaczony tagami . Dodaj zakładkę do bezpośredniego odnośnika.

2 odpowiedzi na „Varsaviana Ani Dobrzyńskiej

  1. avemi pisze:

    piękne też…:)

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Log Out / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Log Out / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Log Out / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Log Out / Zmień )

Connecting to %s