Nie czas na wpisy

W związku z tragedią w Berlinie, ofiarami, osobami które zginęły i rannymi –
w dniu 19 grudnia 2016 roku chciałbym połączyć się w bólu z ich rodzinami, ze wszystkimi berlińczykami.
Niezależnie od przyczyn tej tragedii – trzeba powiedzieć raz jeszcze i powtarzać nieskończoną ilość razy – że najważniejszą rzeczą, jakiej świat dziś potrzebuje, to pojednanie ludzi i narodów. Tylko usilna, codzienna, konsekwentna praca dla wzajemnego zrozumienia ludzi doprowadzi nas do spokoju i pokoju.

Andrzej Rejman

po_zachodzie_panorama_1bw

Nie będzie więc nic aktualnego, świątecznego, ani politycznego.
Wszelkie te aktualności staną się i tak niebawem nieaktualne.
Miał być zresztą inny tekst, ale on też nie był zbyt aktualny, niestety.
Ale może będzie następnym razem.
Teraz zaś wypadła ze starego zeszytu lektur pożółkła bibułka zapisana
pismem maszynowym.
Czytam wiersz, nie podpisany nazwiskiem autora.
Możliwe, że autorką jest Salina Baniewicz, matka Powstańca, której inne teksty pisane na maszynie na podobnym papierze kopiowym znajdują się w moich zbiorach i które już publikowałem na tym blogu.
Na końcu data – 11 września 1951 roku.
(Potem uświadamiam sobie, że to dokładnie 50 lat przed zamachami na WTC)

wiersz_z_1951_roku

Przywarłam do kamienia, polnego kamienia,
Zimnego głazu nawet w upał letni
„Wsącz ból mojej duszy, ochłódź me cierpienie”
Lecz milczy kamień okrutny

Przywarłam do trawki, trawki zielonej,
„Boża ty trawko, zapachem macierzanki,
Świeżością barwy ukoj moje serce”,
Zdejm przygniatające duszę brzemię,
Które mi mroczy świat”.

Lecz trawka nie słucha.
Zapatrzona w niebo,
Miłości pełna sprowadza na ziemię
Ten lazur w niezapominajki kwiat.

Przywarłam do piasku, do piasku morskiego,
„O falo morska, ucisz mą tęsknotę”
Fala nadbiega, otacza ramieniem,
Szumem swej pieśni jak dziecię kołysze
Szepcze do ucha – wszystko – marność świata
Przemija i znika, a spokój – w wieczności,
Wieczność obdarzy błogim zapomnieniem,
Spotkamy się znów gdzieś… kiedyś…
Czy słyszę?

po_zachodzie_2bw

Informacje o ewamaria2013

Polska pisarka w Berlinie
Ten wpis został opublikowany w kategorii Andrzej Rejman i oznaczony tagami , . Dodaj zakładkę do bezpośredniego odnośnika.

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Log Out / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Log Out / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Log Out / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Log Out / Zmień )

Connecting to %s