Redruk, ale jaki! Historia czerwonego kaczora 1

Historia nie jest oczywiście identyczna, tak by być nie mogło, napisana też została w zupełnie innych czasach i całkiem inny był jej wyraźny podtekst polityczny, ale jest w niej wszystko, co i nam się przyda – są cudowne narodziny następcy tronu – kaczora w… kurzym gnieździe (czytaliście przecież historię o tym, jak się cudownie urodziło dwóch niebieskich chłopców!), jest chytry lis, jest katastrofa samolotu w lesie, jest przyjaźń kaczora i białego niedźwiadka… Są nawet koty…

Tekst wydany w roku 1959…
Tak tak, proszę państwa, czytajmy starocie…

Jerzy Afanasjew 

Historia czerwonego kaczorka

Jest to scenariusz filmu animowanego. Widzę go w kolorach czystych, prawie technicznych, osiągniętych przez zmieszanie różnych gatunków tuszu.
Kaczorek powinien być czerwony, mieć biały dziób i białe lub czarne oczki.
Lis jako przedstawiciel „złej rasy” – czarny z białymi kłami.
Niedźwiadek bialutki.
Muzyka winna być żywa i śmieszna, a więc: bęben, trąby, ksylofon.

Autor

Słyszymy dźwięki wspaniałego wojskowego marsza. Na ekranie pojawia się czołówka. Litery czołówki składają się z barwnych kwiatów. W klatce filmowej pojawia się kaczor – bohater filmu – połyka żarłocznie kwiaty z liter, trzaskając przy tym dziobem z szybkością karabinu maszynowego. Tym samym likwiduje litery. Analogiczna sytuacja obejmuje napisy: eksploatacja itd.

Obraz 1
Zbliżenie

W dalszym ciągu słyszymy wojskowego marsza. Widzimy wspaniały tron. Z dwóch jego stron, wzdłuż prowadzącego doń chodnika kokosowego, stoją szpalerem ludzkiego wzrostu koty-wiarusy z karabinami na „prezentuj broń” (rysunek kotów nieruchomy). Zaczyna się wolny najazd w stronę tronu. Na tronie, na lamowanej poduszce siedzi kokoszka w koronie, zajęta składaniem jajka. Poniżej – dumny kogut w generalskim mundurze z nienaturalnie wypiętą piersią dzwoniącą stertą krzyży i medali, z nieodłączną szarfą z gwiazdą, szpadą, pierogiem dyplomatycznym. U łap ostrogi.
Kogut pieje.

Obraz 2

Nagle kokoszka poczyna gdakać i sfruwa z tronu, pozostawiając na poduszce jajko. Gubi w powietrzu pióra.

Obraz 3
Zbliżenie

Na szczycie jajka – mała, mikroskopijna korona. Nagle jajko poczyna rosnąć. Korona także. Na skorupie jajka zwiększa się coraz bardziej rysunek „twarzy” znajdującego się w środku pisklęcia – brzydkiego kaczorka. Martwy rysunek przewraca oczyma.

Kaczorek. Wykonanie: Wnuk. Zdjęcie: Synowa.

Jajko – na skutek tego i rysunek – stają się coraz większe. Jajko z trudem już utrzymuje się na tronie. Jest olbrzymie. Ma ze dwa metry średnicy. Dwór patrzy przerażony… Nagle jajko pęka. Potworny huk.
Na tronowej poduszce stoi normalnej wielkości mała kaczuszka ze znanym nam z rysunku na jajku sympatycznym dziobem. Tak samo jak na rysunku przewraca oczyma i strząsa z siebie resztki skorupy i klejącego się białka. Na głowie pisklęcia korona, u boku szpada.

Obraz 4
Plan ogólny

Koty-gwardia strzygąc wąsami krzyczą trzykrotnie „Hura, hura, hura!” Orkiestra (trąby) zaczyna grać „Sto lat”.

Obraz 5
Plan średni

Mały następca tronu idzie wzdłuż szpaleru kociej gwardii. Koty są potężne, wysokie, ludzkiego wzrostu.
Kaczor-książę jest przy nich malutki, wielkości małego kaczorka.
Idzie dziarskim krokiem. Oddaje honory szpadą.
Mijanym przez następcę kotom ciurkiem ciekną z oczu koraliki – łzy wzruszenia.
Akustycznie zbliżamy się do werbli i orkiestry.

Obraz 6
Plan średni

Orkiestra składa się z dwóch świnek grających na olbrzymich trąbach, a jednocześnie skaczących pionowo na kotłach. Spadając uderzają siedzeniem w bęben. Grają i bębnią zarazem. Rzecz jasna dzieje się to z niewiarygodną szybkością, by uzyskać rytmikę werbli.
Jedna ze świnek, za mocno uderzywszy w bęben, wpada do środka. Szybko z niego wychodzi, ale przez otwór włanego ryjka.
Jeremiasz Hilary Bob, dr filozofii w filmie Yellow submarine Beatlesów. W pewnym momencie połknie wszystko, łącznie z samym sobą… Wydaje mi się bardzo podobny do świnki, który wychodzi z bębna przez własny ryjek…, jest jednak od niej o 10 lat młodszy…

Gdy przechodzi następca tronu, jedna ze świnek dmie tak mocno w trąbę, iż zwiększa się do rozmiarów dużej świnki i nagle pęka – znów zamienia się w malutką świnkę.

Obraz 7
Plan ogólny

Słyszymy ciągle marsza.
Na zielonej łące z kwiatami ustawiony jest śmiesdzny samolot, gotowy do odlotu. Kręcące się śmigło wznosi swym pędem roje kwiatów, wyrywając je z łąki.
Kaczorek wsiada do samoloty żegnany przez rodziców. Nakłada na dziób okulary lotnicze. Powiewają chusteczki. Ryk silnika. Start.

Obraz 8
Plan ogólny

Muzyka się oddala. Niebo z niekończącym się rojem białych chmurek. Daleko pojawia się nasz samolot. Lawiruje groteskowo wśród chmur, jakby nie chciał się zderzyć.

Obraz 9
Plan średni w ruchu

Samolot. Za samolotem przesuwają się chmurki. Gdzie niegdzie na chmurkach rośnie kolorowy kwiatek.
W otwartej kabinie siedzi kaczorek  w lotniczych okularach. Czyta olbrzymią płachtę gazety. W dziobie zawadiacko wetknięta dymi olbrzymia fajka. Pyka. Unosi się dym w formie jajek. Kaczorek śpiewa falsetem wesołą piosenkę. Samolot mija w powietrzu sznur zdziwionych jego prędkością bocianów i kolorowych motyli.
Zza chmury pojawia się pucołowate, żółte słońce z uśmiechniętą twarzą. Unosi się na skrzydłach. Wolnymi ruchami skrzydeł zmienia pozycję – to chowając się, to wychodząc zza chmury.

Obraz 10
Plan ogólny

Nad samolotem płyną na wznak anioły czytające gazety. Pojawia się parostatek, ma koła napędowe z boku, jak te, które pływały kiedyś po Amazonce. Na parostatku tłumy aniołów kiwających przyjaźnie do kaczorka. Machają chusteczkami.
Nagły akord muzyczny, w formie ostrzeżenia.

Obraz 11
Plan ogólny

Rzedniejący las.
Myśliwy – lis w tyrolskim kapelusiku mierzy z fuzji do jelenia.
Słychać warkot samolotu.
Lawiruje groteskowo wśród chmur.
Lis-myśliwy zmienia kąt strzału.
Lufa wznosi się w powietrze.

Obraz 12
Plan średni lekko z góry

Samolot. Beztroski kaczorek  czytający gazetę.
Huk. Kula wybija w skrzydle olbrzymią dziurę. Kaczorek nie zwraca na to uwagi, czyta gazetę.

Obraz 13
Plan średni

Lis jest wściekły. Pysk trzęsie mu się ze złości. Kłapie zębami. Znów nabija fuzję.

Obraz 14
Plan średni lekko z góry

Kolejne strzały lisa odtrącają z samolotu ogon, skrzydła, kadłub.
Kaczorek spokojnie pyka fajkę, śpiewając i czytając gazetę. Nadal nic nie zauważa. W powietrzu leci już tylko szczątek samolotu i cudem trzymający się osi fotelik z kaczorkiem.

Obraz 15

Rozwścieczony lis nabija fuzję całymi pasami nabojów i szarpie za cyngiel.
Potężnie nabita fuzja, rycząc i dymiąc, stara się wyrwać w powietrze, wodząc za sobą myśliwego po polanie leśnej. Lis kurczowo trzyma się strzelby. Potężny strzał. Myśliwy wraz z fuzją ulatuje w powietrze.
Jeleń, zdziwiony, patrzy w górę.
Wiewiórki wychylają głowy z dziupli.

Obraz 16
Plan średni lekko z góry

Tuż obok kaczorka lecącego na foteliku z furkoczącym śmigłem pojawia się myśliwy-lis. Kaczorek spostrzega myśliwego, wciska mu na oczy jego własny kapelusz. Szczątki samolotu zderzają się z chmurą. Huk.

Brzoza. Mgła.

Obraz 17

Po czystym niebie krążą, każde z osobna, dymiąca fajka, przerażony kaczorek, pióra, gazeta, kwiaty, kilka gwiazdek, okulary.
Fajka przedziwnym trafem sama trafia do dzioba kaczorka.

Obraz 18

Kaczorek spada głową w dół. Z przerażenia otwiera dziób (fajka chyba wypada? – pytanie przepisywaczki), przebiera bezskutecznie łapami. Mija przerażone ptaki. Zbliża się do powierzchni jakiejś wody. Na skutek zderzenia wytryskuje w niebo potężna fontanna i masa ruszających ogonami, przerażonych ryb.

Obraz 19

Następny opada (na siedzeniu) myśliwy-lis. Spada wprost na twardy brzeg. Doznaje wstrząsu. Rozchodzi się wizyjnie na osiem zdezorientowanych lisów. Powoli obraz wraca do jednego lisa.

Obraz 20
Plan średni

Lis wstaje, gotów do strzału zbliża się do brzegu płynącej wartko rzeki. Z tyłu za nim, z piasku wywierca się kaczorek. Podchodzi ukradkiem do lisa i kopie go w tyłek.
Lis wpada do wody.
Po powierzchni płynie tyrolski kapelusik.

Obraz 21

Po wartkim nurcie rzeki płyną porwane prądem drzewa i mały domek z czerwonym daszkiem. Z komina unosi się dym. Przez otwarte okno słychać potworne chrapanie. W rytm chrapania domek kurczy się i rośnie.
Domek porywany wirami tańczy po wodzie, zatrzymuje się, niekiedy obraca się w kółko.

Obraz 22
Zbliżenie

Z wody wystaje złowieszczo ostra belka, po której wyłazi lis. Domek, obracając się na wirach, zbliża się nieuchronnie do złowieszczej belki.

Obraz 23
Na brzegu zaniepokojone norki skaczą po kolei do wody. Matka z dziećmi. Piszczą ze strachu.

Obraz 24
Zbliżenie

Trzask. Z drzazgami domu wirują w powietrzu garnki, gramofon, donice z kwiatami i lis-myśliwy. Z domu ocalał tylko fortepian, kołyszący się na falach rzeki. Otwarta klawiatura. Na pulpicie nuty, na fortepianie wazon z kwiatami i przeraźliwie chrapiący biały niedźwiadek w czarnym fraku.

Obraz 25
Plan średni

Stojący na drzewie kaczorek wskakuje na przepływający fortepian.
Staje na otwartej klawiaturze, zaczyna stepować, a tym samym grać, jednocześnie śpiewając. Kaczorek kpi sobie z lisa.
Słyszymy jakąś znaną melodię jazzową.

Obraz 26

Numer solowy kaczorka stepującego po klawiaturze jak stary aktor, urodzony w varieté.

Obraz 27
Plan średni

Słysząc wesołą melodię, ryby wyskakują z wody i wskakują długimi rzędami do pyska śpiącego niedźwiadka, któremu od nadmiaru ryb pęcznieje brzuch. Niedźwiedź słodko się oblizuje i uśmiecha przez sen.

Obraz 28

Przemokły do suchej nitki lis wyłazi z wody na brzeg. Stara się coś znaleźć, by dogonić uciekinierów. Wrzuca do wody swój kapelusz. Staje na nim na jednej nodze jak bocian i z fuzją podniesioną do strzału płynie za uciekinierami.

Obraz 29

Olbrzymi wodospad, siągający pod niebo prawie. Groźna woda zrzuca drzewa i olbrzymie głazy.

Obraz 30
Plan ogólny

Do wodospadu wolno zbliża się płynący fortepian. Pierwsze sygnały wodospadu, jakieś kamienie itp. Coraz bliżej, bliżej…

Ciąg dalszy jutro…

Z tomu Anioł i mucha, Biblioteka Stańczyka, Warszawa 1959
OCR nie chciał tego czytać, a zatem tekst ręcznie przepisała dla Państwa
adminka 🙂

Reklamy

Informacje o ewamaria2013

Polska pisarka w Berlinie
Ten wpis został opublikowany w kategorii Redakcja i oznaczony tagami , , . Dodaj zakładkę do bezpośredniego odnośnika.

Jedna odpowiedź na „Redruk, ale jaki! Historia czerwonego kaczora 1

  1. tibor pisze:

    tekst intrygujacy, budzi wiele skojarzen, nie tylko wspolczesnych,dziekuje, ciekawym dalszego ciagu:

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Connecting to %s

This site uses Akismet to reduce spam. Learn how your comment data is processed.