Poniedziałek, Barataria, święta, ziemniaki

To skomplikowane zadanie, które w tytule sformułowałam tak śmiało, choćby z największym trudem rozwiązać by należało, bo jeśli dotarły do mnie z Polski dwa zdjęcia choinek zrobionych z ziemniaków, to zaczyna się być może jakiś trend… Ale internet pokazał mi tylko jeszcze jedną choinkę z ziemniaków – ustawioną przez pracowników peruwiańskiego Instytutu Ziemniaka w Limie. To mi przypomniało, że jak opowiedziałam kiedyś podczas zebrania towarzyskiego, że ziemniaki w gwarze wielkopolskiej nazywają się pyry, bo pochodzą z Peru, moi rozmówcy nie chcieli mi uwierzyć, a ten spośród nas, który jest profesorem, poszedł do sąsiedniego pokoju i sprawdził w komputerze, czy tak właśnie jest.
Ale, gdy ja z kolei sprawdziłam w sjp (Słownik Języka Polskiego online), żeby zobaczyć, co on sprawdzał, to znalazłam informację, że etymologia niejasna, hipotetyczny związek z Peru, skąd pochodzą ziemniaki.

Jednak Muzeum Pyr w Poznaniu jednoznacznie opowiada się za pyrą jako derywatem nazwy Peru.

Wywód powyższy pozwolił mi uzasadnić związek zbliżających się wielkimi krokami świąt z ziemniakami, choć pewnie nie trzeba było tak daleko szukać, bo w końcu wszyscy wiemy, że w Wigilię trzeba zjeść na obiad śledzia i ziemniaki w mundurkach.

Również połączenie z Baratarią jest tym razem prościutkie jak ścieg za igłą wzdłuż brzegu prześcieradła. Właściwie to ci, którzy wiernie czytają poniedziałkowe wpisy baratarystyczne, mogliby wręcz pamiętać opowieść o Baratarii sprzed stu lat, gdzie przez jakiś czas rolę środka płatniczego pełniły ziemniaki. Pamiętacie? To dobrze, ale i tak opowiem Wam ją jeszcze raz.

Było to prawie dwa lata temu, gdy wpisując w wyszukiwarkę słowo Barataria otrzymywałam w odpowiedzi Silvio Gesell. Dłuższy czas ignorowałam te informacje, wychodząc z założenia, że to ktoś zpełnie przypadkowy, na przykład jakiś bloger-turysta, który latem nocował w hotelu Barataria, albo pracownik wydawnictwa Barataria. No ale w końcu zajrzałam i… zadrżałam z wrażenia. Silvio Gesell był klasycznym utopistą – teoretykiem i pragmatykiem zarazem, co jak wiemy jest rzadką kombinacją i w sposób wielokrotnie skomplikowany opisał utopię, którą nazwał Barataria. Jego syn odziedziczył po ojcu gen pragmatycznego szaleństwa, kupił szmat piaszczystych wydm i latami próbował je zazielenić, żeby wybudować tam osadę na wzór kibucu. W końcu mu się udało – dziś Villa Gesell w Argentynie to miasto liczące 750 tysięcy mieszkańców.

Silvio Gesell był niemieckim utopistą. Urodził się w roku 1862, zmarł w roku 1930 w Komunie Producentów Owoców Eden koło Berlina (Obstbau-Genossenschaft Eden), założonej w roku 1893 przez niemieckich jaroszy. Była to pierwsza w pełni wegetariańska komuna niemiecka, która istnieje do dziś. Silvio mieszkał w Edenie od roku 1911 do początku I wojny światowej oraz trzy lata, od roku 1927 do śmierci.
Gesell jest twórcą teorii Naturalnego Porządku Ekonomicznego, co w ogromnym skrócie można wyłożyć następująco: pieniądz jest jedynym towarem na świecie, który się nie psuje, a zatem bez uszczerbku może podlegać tezauryzacji, a to pomnaża jego moc. Ci którzy posiadają pieniądz, rządzą światem i jedynym sposobem, żeby odebrać im władzę, jest spowodowanie, że pieniądz zacznie się psuć i stanie się „wolny” (Freigeld). Do dziś istnieją, znikają i znowu powstają projekty oparte na gesellowskiej teorii wolnego pieniądza, niektóre świetnie prosperujące.

Miłośnikom zapomnianego już chyba polskiego pisarza i matematyka Themersona chciałabym w tym miejscu przypomnieć Przygody Pędrka Wyrzutka, gdzie pojawia się wolne miasto-państwo posiadające własny pieniądz. Dodajmy, że bylejaki, bo wartość pieniądza jest przecież całkowicie umowna.

W książce Cudowna Wyspa Barataria Silvio Gesell wykłada podstawowe zasady gospodarki pieniężnej tak, by ją pojął każdy głupi. Zacznijmy od tego, że jak twierdzi Gesell, podział każdego narodu na na wyzyskiwaczy i wyzyskiwanych jest odwieczny jak kultura i jest jej nieodłącznym towarzyszem. Gdy naród przechodzi na gospodarkę pieniężną, co umożliwi podział pracy, rozpadnie się też na tych, którzy delektują się życiem, i tych, których ono nadmiernie obciążyło. Dezintegracja społeczna narodów jest spowodowana przez prawo posiadania złota i nieruchomości.

Wyspa Barataria leży na tej samej szerokości geograficznej, o 360 stopni na zachodni wschód od wyspy Utopia. Nazwana została tak dlatego, że barato znaczy tani, a wszystko było niesamowicie tanie na Baratarii i należy to rozumieć w duchu polityki społecznej – lud pracujący, bez wyjątku, otrzymywał dużo, choć musiał po temu wykonać mało pracy.

Przez dziesięć lat uzyskiwano to stosując zasady gospodarki komunistycznej, ale, poucza Gesell, i kapitalizm, i socjalizm, oba są w równym stopniu do niczego, a jedynym sposobem gospodarowania, który zapewni  WSZYSTKIM komfort jest „wolny pieniądz”. Na Baratarii Gesella „wolnym pieniądzem” będą… ziemniaki.

Tak to spełniłam wszystko, co obiecałam w tytule. Są we wpisie ziemniaki, poniedziałek, Barataria i święta.

A to moja świąteczna szopka. Można by ją było skomponować również z ziemniaków. Byłaby po prostu większa. Być może na zdjęciu tego nie widać, ale dach jest z kawałka opłatka.

Drogie Czytelniczki i drodzy Czytelnicy, na te nadchodzące święta życzę Wam, Nam i Wszystkim, żebyśmy się stali drugą Finlandią.

Informacje o ewamaria2013

Polska pisarka w Berlinie
Ten wpis został opublikowany w kategorii Ewa Maria Slaska i oznaczony tagami , , , , . Dodaj zakładkę do bezpośredniego odnośnika.

7 odpowiedzi na „Poniedziałek, Barataria, święta, ziemniaki

  1. Pharlap pisze:

    „…spełniłam wszystko, co obiecałam w tytule”.
    Ewo, to dotyczy Twojej całorocznej działalności blogowej.
    Dziękuję Ci z całego serca i życzę stałego napływu pomysłów i energii oraz wiele radości i satysfacji z wszystkich przedsięwzięć w Nowym Roku.
    A co do drugiej Finlandii… życzę żebyśmy byli trzecią Finlandią, niech może najpierw ktoś inny wypróbuje to na własnej skórze.

  2. Anonim pisze:

    Droga Ewo,
    rowniez dziekuje Ci za to, ze Twoj blog istnieje.
    Podziwiam Twoj codzienny wklad w to przedsiewziecie, jakim jest TWOJ blog,
    Twoja cierpliwosc i pracowitosc…
    A propos ostatniego wpisu, mam komicznie skojarzenie, ze dla ludzi zyjacych po 80 roku poza granicami kraju, to akurat Polska operujaca dosc dlugo, „waluta
    zlotowkowo/dolarowa” , byla tez niezla Barataria, bo „barato” jak napisalas, znaczy „tanio…
    I tu przydatny byl bardzo Pewex..😁😁😁😁,
    a pozniej juz wszystko co mozna tylko bylo kupic.
    PS. Zycze Ci spokojnych, dobrych dni, z okazji
    zblizajacych sie Swiat i Nowego Roku 2020.
    Dziekuje T.Ru
    🌲🌲🌲🌲💚💚💚😍😍😍

  3. Kazimierz Wierzbicki pisze:

    Finlandia to piekny kraj. Mieszkalem tam caly rok po studiach. Historycznie Polska ma wiele wspolnego z Finlandia – zmagania o wolnosc z „wielkim bratem”. Duch wojny zimowej 1939-1940 jest ciagle zywy w Finlandii. Mozemy wiele nauczyc sie od Finow, tak samo oni od nas. Jednak Polska nigdy nie bedzie Finlandia (i nie powinna) – Polska to Polska.
    P.S. Co do choinki z ziemniakow to zastanawiam sie kiedy bedzie choinka z szynek i kielbas … swiat sie konczy.

  4. Anonim pisze:

    Szopka cudo!!!!!, z ziemniaków u nas by się nie dało, na wigilię jemy duszone.
    Też dziękuję i podziwiam !

    A propos tanio, zajrzałam wczoraj do Piotra i Pawła ( sieć sklepów może znana tylko w Poznaniu, niestety chyląca się ku upadkowi) i zapytałam panią przy stoisku rybnym, która akurat zajęta była jego czyszczeniem, czy w poniedziałek lub wtorek rano będą jeszcze świeże ryby? Ona na to, że łososiem mają zawalony cały magazyn i będą go przeceniali, inne ryby też i żebym przyszła we wtorek rano, kupię wszystko tanio.
    Ja tak na nią patrzę, trochę nie dowierzając temu , co mówi, bo w zeszłym roku, to dzień przed wigilią, kupiłam tylko resztki. Mówię: „Pani żartuje. „A ona szorując dalej podłogę: „gdziesz bym śmiała, święta, to mie żarty, to magia!!!!”
    Jest poniedziałek wieczór, nie nam ryby, nie mam kapusty kiszonej.
    Liczę na magię i na tanio!!!
    Uściski, serdeczności i ryby bez ości !!!

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google

Komentujesz korzystając z konta Google. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Połączenie z %s

Ta witryna wykorzystuje usługę Akismet aby zredukować ilość spamu. Dowiedz się w jaki sposób dane w twoich komentarzach są przetwarzane.