Archiwa kategorii: Mal Content

Notatnik niespiesznego cyklisty czyli…

Mal Content Z dziennika tetryka 6 Wirują, wirują, tysiące szprych w kole fortuny matuli…, a rower dzielnie niesie przez las mnie samego i moje znienawidzone nadmiarowe kilogramy. Przez las i przez pola. Na polach horyzont, ku któremu wzrok sięga, rzecz … Czytaj dalej

Opublikowano Mal Content | Otagowano , , | 6 Komentarzy

Notatnik niespiesznego cyklisty czyli…

Mal Content Z dziennika tetryka 5 Wirują, wirują, tysiące szprych w kole fortuny matuli…, a rower dzielnie niesie przez las mnie samego i moje znienawidzone nadmiarowe kilogramy. Akurat mam pod górkę, więc zgrzałem się nieco. Stanąłem (albowiem nie jestem obdarzony … Czytaj dalej

Opublikowano Mal Content | Otagowano | 2 Komentarze

Notatnik niespiesznego cyklisty czyli…

Mal Content Z dziennika tetryka 4 Wirują, wirują, tysiące szprych w kole fortuny matuli…, a (tym razem wyjątkowo) samochód, nie rower, dzielnie niesie przez zmieniające się krajobrazy mnie samego i moje znienawidzone nadmiarowe kilogramy. Akurat na owe kilogramy nic ta … Czytaj dalej

Opublikowano Mal Content | Otagowano , | Dodaj komentarz

Notatnik niespiesznego cyklisty czyli…

Mal Content Z dziennika tetryka 3 Wirują, wirują, tysiące szprych w kole fortuny matuli…, a rower dzielnie niesie przez las mnie samego i moje znienawidzone nadmiarowe kilogramy. Oho! Stop! Pstryk fotkę… …i można jechać dalej. Snując refleksje, rzecz jasna. Powiadają: … Czytaj dalej

Opublikowano Mal Content | Otagowano , | Dodaj komentarz

Notatnik niespiesznego cyklisty (2)

Mal Content czyli Z dziennika tetryka Wirują, wirują, tysiące szprych w kole fortuny matuli…, a rower dzielnie niesie przez las mnie samego i moje znienawidzone nadmiarowe kilogramy. Jadę i myślę: „Ciekawe, kiedy znów trafi się coś godnego Dziennika tetryka?” Wykrakałem. … Czytaj dalej

Opublikowano Mal Content | Otagowano | Dodaj komentarz

Notatnik niespiesznego cyklisty czyli z dziennika tetryka (być może numer 1)

Mal Content Napojony do syta goryczą udałem się swego czasu na emigrację wewnętrzną (czyli, używając nieco grubszego kolokwializmu, zacząłem mieć wywalone na otoczenie społeczne). A owa emigracja to zaprawdę urocza kraina. Zwłaszcza dla kogoś, kto osiągnął wiek, zwany „młodością starości”. … Czytaj dalej

Opublikowano Mal Content | Otagowano , , | Dodaj komentarz