Archiwa tagu: poezja

Z nowych limeryków

Arkadiusz Łuba LIMERYKI STAROŻYTNE (wybór) I Miasta Rzymu cesarz Nero był tak naprawdę wielkie zero! Pożeranym w Koloseum dole niewolnikom, miast wołać im ooo-le, nucił sobie pod nosem le-ooo! II Inny cesarz, Caligula: z tego też była rajfura. Oficjalnie nikt … Czytaj dalej

Opublikowano Arkadiusz Łuba | Otagowano , | 1 komentarz

Nawet Słowacki… (Barataria)

Ewa Maria Slaska A ta Slaska jak się uczepiła tego Bakszyszu, to nie puszcza… Tak, przyznaję, rzadko mnie kiedy robak jaki toczył jak ta zamiany wyspy Barataria na Bakszysz w tłumaczeniu Wojciecha Charchalisa. Już trzeci tydzień się z tym zmagam. … Czytaj dalej

Opublikowano Ewa Maria Slaska | Otagowano , , | 12 Komentarzy

Człowiek

Teresa Rudolf Człowiek Wstyd, bicie serca, zimny pot, gorączka paląca twarz, ziemio rozstąp się! Żal, ból, piekło na ziemi, gorączka paląca serce, rzeka cierpienia rwąca. Żałoba, żal, tęsknota, zły sen, oby się ocknąć, przepaść, niewiara w rzeczywistość. Miłość, wiara, zaufanie, … Czytaj dalej

Opublikowano Teresa Rudolf | Otagowano , | 4 Komentarze

Andrzej Titkow (Z Facebooka)

DZIADEK MIKOŁAJ Spluwał siarczyście na warszawskie bruki, wiejskim obyczajem z Guberni Woroneskiej. W Nowej Lubomirce dźwigał worki na stacji kolejowej, i kłody w tartaku, a w Antoniewie ziemię szwagra uprawiał jak własną. Nigdy nie narzekał, miał pogodę ducha samotnych koczowników. … Czytaj dalej

Opublikowano Andrzej Titkow | Otagowano , , , | Dodaj komentarz

Zaduszki 2019. Jesień w ogrodzie.

Ela Kargol Jesień w moim ogrodzie cała w aksamitkach, w złocie miłorzębu, i purpurach wina nasturcją podszyta i więdnącą dalią, ogórecznikiem, który nie rozumie przesunięcia czasu i następstw pór roku. Zwabia pszczoły i trzmiele. Kwitnieje, młodnieje. Nad śmiercią słonecznika nikt … Czytaj dalej

Opublikowano Elżbieta Kargol | Otagowano , , | 2 Komentarze

Dzień Zmarłych

Teresa Rudolf Migoczą świeczki, kolorowo, świątecznie, zapach wosku topionego. Cmentarze wystrojone, napuszone chryzantemy, jedna piękniejsza od drugiej. Unosi się pamięć ludzka nagle, nad codziennym zapomnieniem, o tych, których już nie ma. Zbiorowy respekt dla śmierci, bo ona godzi z góry … Czytaj dalej

Opublikowano Teresa Rudolf | Otagowano , , , , | 2 Komentarze

Tryptyk jesienny

Teresa Rudolf Obcinanie serc Codzienne, pracowite obcinanie serc, za dnia lub w nocy, ktoś przestał kochać głośno a zaczął zdradzać cicho…. Obcięte kawałki serc, leżące raz na psychiatrii, a raz w kościele, a po nich przechodzące, obce buty. Obcięte serca, … Czytaj dalej

Opublikowano Teresa Rudolf | Otagowano , | 2 Komentarze

Wiersze opiekunki

Temat opiekunek w Niemczech został ostatnio „odkryty” przez media i polityków. Tymczasem Łucja Fice już od lat nie tylko pracuje jako opiekunka w Niemczech i w Wielkiej Brytanii, ale też od lat o tym pisze. Ukazało się już kilka jej … Czytaj dalej

Opublikowano Ewa Maria Slaska | Otagowano , , , | 2 Komentarze

Wiersze na jesień

Teresa Rudolf Bogaczka Mój kot przytulił się do mnie, mój najdroższy kotek, mój, taki zawsze ciepły, mój, taki od lat piecyk. Moją melodię słyszę moją, chodzącą za mną moje sekrety pamiętającą, moje zawsze znów wzruszenie. Mój kwiat znów zakwitł, mój, … Czytaj dalej

Opublikowano Ewa Maria Slaska | Otagowano , | 2 Komentarze

A ty skąd się tu wzięłaś?

Teresa Rudolf Ach ty Nostalgio! Myśl, świergot ptaków, uśmiech czyjś, muzyka, zapach trawy, wieczorem ogniska. A ty skąd się tu wzięłaś? Coś tak świątecznego, nieuchwytnego, cieniutkiego wzrusza i boli całym sercem. A ty skąd się tu wziełaś? Przelatujesz nagle, czasem … Czytaj dalej

Opublikowano Teresa Rudolf | Otagowano , , | 6 Komentarzy