Archiwa tagu: proza

Lykke til

Sylwester Gołąb Kopiąc własny grób dosyć dobrze można zaaranżować sobie dom, ustroić bożonarodzeniowe drzewko, kupić okazyjnie dobry samochód, podjąć jakąś ostateczną decyzję samodelegalizującą sens bytności w obrębie rodzinnej ulicówki. W którymś momencie można zdecydować się na rozszerzone samobójstwo prowincjonalne, na … Czytaj dalej

Opublikowano Sylwester Gołąb | Otagowano , | 1 komentarz

Z tekstów wyrzuconych

Tak, wyrzuconych. Ale ponieważ w komputerze nic nie ginie tak naprawdę, tekst wychynął z niebytu w puste dni. Przyjrzałam mu się i mnie zdziwił. Ale widocznie dziesięć lat temu bohaterka tego tekstu tak się właśnie czuła. Ewa Maria Slaska Miłość … Czytaj dalej

Opublikowano Ewa Maria Slaska | Otagowano , | 2 Komentarze

Polska proza spoza Polski (Austria)

Teresa Rudolf Podróż… Jechał pociągiem. I rozmyślał sobie, że siedzi się teraz pewnie dokładnie tak samo jak w XX wieku, ale te kulisy dzwiękowe… Te najróżniejsze melodie, dźwięki, sygnały dochodzące z komórek, te różnorakie języki, najintymniejsze wyznania, najważniejsze sprawy ludzkie … Czytaj dalej

Opublikowano Teresa Rudolf | Otagowano , , | 3 Komentarze

Deszczowa delegacja 2

Mieczysław Bonisławski – Wasyl chodził razem z Reinhardem. Był w Werwolfie a przedtem w UPA. On nigdy nie zapomniał i nie wybaczył. Chociaż zgodził się, aby go przesiedlili, zamiast dać się zabić. – punktował stojący w progu mężczyzna. Nie siadał, … Czytaj dalej

Opublikowano Mieczysław Bonisławski | Otagowano , , , | Dodaj komentarz

Deszczowa delegacja 1

Będą trzy dni pod rząd, bo opowieść jest niezmiernie długa. Cholery dostaniecie, ale historia jest tak zagmatwana, że jeśli ją w trzech odcinkach opublikuję raz na tydzien, to już nic nie zrozumiecie. Od pierwszego razu i tak się nie da … Czytaj dalej

Opublikowano Mieczysław Bonisławski | Otagowano , , , | Dodaj komentarz

Stuart 41

A Flock of birds hovering above – just a flock of birds That’s how you think of love And I always look up to the sky Pray before the dawn Cause they fly away Sometimes they arrive Sometimes they’re gone … Czytaj dalej

Opublikowano Joanna Trümner | Otagowano , | Dodaj komentarz

Neue (junge) Prosa aus Berlin

Helena Kargol Eines Tages, Baby, werden wir alt sein Sonder: The realization that each random passerby is living a life as vivid and complex as your own. August, 2017 Meine Geschichte beginnt im Sommer 2017… falsch, das ist gelogen! Meine … Czytaj dalej

Opublikowano Helena Kargol | Otagowano , , | 1 komentarz

Nowa polska proza, Imiona 3

Dariusz Patkowski Imiona ojca 3 To się  działo wiele lat temu, w grudniu. Zima, jakaś taka bardziej stęskniona za klasycznym wizerunkiem, obrosła w płatki śniegu. Obrosła wyjątkowo obficie. Mieszkałem w mieście, które kształciło mnie na przyszłego, bezrobotnego magistra, spotykałem się … Czytaj dalej

Opublikowano Dariusz Patkowski | Otagowano , , | Dodaj komentarz

Nowa polska proza, Imiona 2

Dariusz Patkowski Imiona ojca 2 Dziennikarka czeka na niego. Jest młodą blondynką o wysoko upiętych włosach. Od niedawna pracuje w rozgłośni radiowej. Po raz pierwszy przeprowadzi wywiad z gwiazdą. Jest podekscytowana. Poprawia makijaż, mimo że nikt jej przecież nie zauważy … Czytaj dalej

Opublikowano Dariusz Patkowski | Otagowano , , | Dodaj komentarz

Nowa polska proza, Imiona 1

Dariusz Patkowski Imiona ojca 1 Spoglądałeś w lustro nieskończenie wiele razy, powielając swój obraz na domysły. Ty i matka stanowiliście jedno, nie można było was oddzielić. Ale to właśnie od niej usłyszałeś tak po raz pierwszy, jak po raz tysięczny: … Czytaj dalej

Opublikowano Dariusz Patkowski | Otagowano , , | Dodaj komentarz